Miażdżące zwycięstwo partii Takaichi. Premier Japonii jak Trump?
Historyczne zwycięstwo obozu politycznego premier Japonii. Wstępne wyniki wyborów dają Partii Liberalno-Demokratycznej ponad dwie trzecie miejsc w izbie niższej. - Popularność Sanae Takaichi, szczególnie wśród młodszej części społeczeństwa, rzeczywiście jest zjawiskiem fenomenalnym. W niektórych artykułach zaczyna się porównywać premier Takaichi do Donalda Trumpa. Chodzi o poparcie, jakim on cieszył się jeszcze kilka miesięcy temu w środowisku ruchu MAGA - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Marcin Socha z Ośrodka Spraw Azjatyckich.
2026-02-08, 13:06
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Przyspieszone wybory do Izby Reprezentantów w Japonii wygrała Partia Liberalno-Demokratyczna, której przewodzi premier Sanae Takaichi
- Dr Marcin Socha wskazał na wielką popularność premier Takichi, zwłaszcza wśród wyborców młodego pokolenia
- Ekspert tłumaczył, że źródeł jej popularności jest kilka, między innymi aktywna polityka gospodarcza oraz stosunek do migrantów
Po błyskawicznej, zaledwie dwutygodniowej kampanii wyborczej Japończycy wybierali w niedzielę swoich przedstawicieli do Izby Reprezentantów, czyli niższej izby parlamentu. Głosowanie było kluczowe dla szefowej rządu, bo od jego wyniku zależało nie tylko utrzymanie władzy, ale też skala jej politycznego zaplecza. Według sondaży exit poll, Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD) może zdobyć od 273 do ponad 300 mandatów w 465-osobowym parlamencie, odzyskując samodzielną większość, utraconą w 2024 r. Wyniki są natomiast dotkliwą porażką dla opozycyjnego Sojuszu Reform Centrowych. Blok ten, powstały z połączenia partii Komeito (byłego koalicjanta PLD) z Konstytucyjną Partią Demokratyczną Japonii (KPDJ), skurczy się w bardzo znaczący sposób - ze 172 do maksymalnie 91 mandatów.
Przyspieszone wybory do Izby Reprezentantów były pierwszym politycznym testem dla rządu premier Sanae Takaichi, która objęła władzę trzy miesiące temu. O 465 mandatów ubiegało się ponad 1200 kandydatów, a wyborcy głosowali zarówno w okręgach jednomandatowych, jak i z list proporcjonalnych.
Posłuchaj
Źródła popularności Takaichi
Dr Marcin Socha z Ośrodka Spraw Azjatyckich podkreślił w Polskim Radiu 24, że Sanae Takaichi cieszy się wysokim poparciem odkąd tylko objęła rządy. Ekspert wskazał główne źródła jej popularności. - Jest pierwszą premierką Japonii, co jest wydarzeniem historycznym. To przyniosło jej bardzo duże poparcie, szczególnie wśród młodszej części japońskiego społeczeństwa. Wyborców przekonuje także jej etos pracy. Sama premier mówi o tym, że ma zamiar wprowadzać swoje reformy i liczy na to, że jej rząd będzie praktycznie pracował nieustannie, żeby te kluczowe zmiany wprowadzić. I rzeczywiście tak się dzieje - przyznał.
Dr Socha zwrócił uwagę, "że premier Takaici - właściwie zaraz po przejęciu władzy - rozpoczęła wprowadzanie bardzo istotnych zmian dotyczących głównie polityki migracyjnej, które zmierzają do ścilejszej kontroli obcokrajowców". - Także rozpoczęła bardzo dużo zmian dotyczących japońskiej polityki bezpieczeństwa, które koncentrują się przede wszystkim na zwiększaniu wydatków zbrojeniowych i oczywiście zacieśnianiu współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Administracja Takaichi bardzo silnie, pomimo rządu mniejszościowego, rozpoczęła pracę w bardzo wielu obszarach, które są uważane przez część Japończyków za istotne - podkreślił.
Silna Japonia na wyborczych sztandarach
Gość Polskiego Radia 24 powiedział, że "już wcześniejsze wybory do izby wyższej parlamentu Japonii pokazały, że coraz większa liczba Japończyków jest zaniepokojona tym, co dzieje się na świecie, ale także tym, co dzieje się w Japonii". Dr Socha wyjaśnił, że obawy budzą m.in. kwestie związane z napływem coraz większej liczby migrantów. - W sieci pojawiało się bardzo wiele - czasem niesprawdzonych - informacji dotyczących na przykład tego, że migranci, obcokrajowcy pobierają coraz większe zasiłki i korzystają z japońskiego systemu socjalnego - stwierdził. Jego zdaniem, to właśnie pod przywództwem Sanae Takaichi PLD odzyskuje polityczną inicjatywę. - W samej kampanii wyborczej, ale także od początku swoich rządów premier mówi o tym, że chce budować silną Japonię, silną japońską gospodarkę, która ma być oparta na aktywnej roli rządu, aktywnej roli samej premier i aktywnym wsparciu różnego rodzaju procesów, głównie inwestycyjnych oraz dzięki prowadzeniu aktywnej polityki fiskalnej. I to przekonuje znaczną część japońskiego społeczeństwa - powiedział. Dr Socha dodał, że Sanae Takaici w swoich wystąpieniach wyborczych mówi o konieczności rozwoju kluczowych obszarów japońskiej gospodarki. - Mówi się tutaj o produkcji półprzewodników, sztucznej inteligencji, także bardzo dużo uwagi w tej kampanii wyborczej pochłonęła kwestia na przykład tematu metali ziem rzadkich - wskazywał.
Ekspert przyznał, że popularność Takaichi, szczególnie wśród młodszej części społeczeństwa, rzeczywiście jest zjawiskiem fenomenalnym. W niektórych artykułach zaczyna się porównywać premier Takaichi do Donalda Trumpa. Chodzi o poparcie, jakim on cieszył się jeszcze kilka miesięcy temu w środowisku ruchu MAGA - powiedział dr Socha.
Głosowanie w Japonii odbywało się w trudnych warunkach pogodowych - północ Japonii zmaga się z rekordowymi opadami śniegu. Kampania, najkrótsza w powojennej historii kraju, koncentrowała się wokół bezpieczeństwa i rozliczeń politycznych. Partia rządząca zapowiada zwiększenie wydatków na obronność i zaostrzenie prawa migracyjnego, opozycja stawiała na hasła różnorodności i krytykowała władzę za afery korupcyjne.
- Ukraina odpaliła "Długiego Neptuna". W Rosji nagle zgasło światło
- Rosjanie masowo się poddają. "Pod Czasiw Jarem pojmano ich więcej w tydzień niż w rok"
- Rosja może strącić satelity NATO? Szpiegowała w kosmosie trzy lata
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Pośpiech
Opracowanie: Paweł Michalak