Amerykanie krytykują SAFE. "Trump padł ofiarą własnej nagonki"
Program SAFE zakłada, że unijne środki na zbrojenia będą mogły być wydawane tylko w krajach Europy, co wzbudza niepokój Amerykanów. - Być może Donald Trump stał się ofiarą własnej nagonki na Europę, by zwiększała wydatki obronne. Dziś trwają zabiegi nie tyle o zablokowanie programu SAFE, ile o wprowadzenie furtki, która pozwoliłaby państwom kupować uzbrojenie w USA z wykorzystaniem tych funduszy - powiedział prof. Tomasz Gajownik z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
2026-02-11, 20:45
Najważniejsze informacje:
- Polska otrzyma z unijnego programu SAFE prawie 44 mld euro
- Prezydent i politycy PiS krytycznie podchodzą do pożyczki
- Program SAFE jest też krytykowany przez polityków amerykańskich, którzy chcą, aby Europa kupowała jak najwięcej broni z USA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego wielokrotnie podkreślali swoje wątpliwości dotyczące programu SAFE. Wskazywali między innymi, że pieniądze - zgodnie z założeniami - muszą zostać wydane w Europie. Doradca prezydenta Sławomir Mazurek stwierdził, że z tego powodu Polska nie będzie mogła zakupić amerykańskiego lub koreańskiego uzbrojenia. Według niego to właśnie ten sprzęt jest najlepszy. W tej sprawie coraz więcej głosów słychać także od amerykańskich polityków, którzy są zainteresowani tym, aby europejskie kraje kupowały jak najwięcej broni ze Stanów Zjednoczonych.
Do sprawy odniósł się gość Polskiego Radia 24. - SAFE to program pożyczek dla państw europejskich ze wspólnego budżetu Unii Europejskiej, na zakup sprzętu wojskowego produkowanego w krajach europejskich. To oznacza, że gdy ten program będzie realizowany, to będzie wiązało się to z tym, że Europa przestanie kupować tyle broni, ile kupowała do tej pory od jej największego eksportera, jeśli chodzi o Europę, czyli od Stanów Zjednoczonych - powiedział prof. Tomasz Gajownik.
Posłuchaj
Program SAFE. "Europa zaczęła się ogarniać"
Jak zaznaczył, bardzo istotna jest tu także kwestia "wpływu Stanów Zjednoczonych, a generalnie samego Donalda Trumpa i jego otoczenia, na politykę europejskich państw". - Z jednej strony Trump mówił, żeby zwiększyć wskaźnik PKB wydatków na zbrojenia, bo USA już nie będą finansować Starego Kontynentu, ale sprzęt, według amerykańskiego prezydenta, najlepiej jest kupować od Stanów Zjednoczonych - podkreślił ekspert. Dodał, że Europa "początkowo się na to godziła, ale potem okazało się, że polityka ustępstw wobec Donalda Trumpa prowadzi donikąd". - I Europa zaczęła się ogarniać. Bo skoro Trump traktuje po macoszemu Unię i Pakt Północnoatlantycki, to dlaczego mamy kupować broń od Amerykanów? Zacznijmy kupować od siebie - powiedział Gajownik.
W jego opinii Europa ma "bardzo wysokiej jakości sprzęt wojskowy, który produkuje zarówno przemysł niemiecki, francuski, jak i angielski". - Zatem de facto być może Donald Trump stał się ofiarą swojej nagonki na państwa europejskie - na te kwestie związane z wydatkami na obronność. I teraz są starania i próby, żeby może nie zapobiec wdrożeniu programu SAFE, ale żeby pojawiły się furtki, które będą umożliwiały poszczególnym państwom członkowskim Paktu Północnoatlantyckiego zakup tej broni właśnie u Amerykanów - korzystając właśnie z funduszy SAFE. Stawiam taką tezę - podkreślił Gajownik. Stwierdził również, że realizacja programu SAFE może się skończyć dużymi problemami dla amerykańskiego przemysłu wojskowego.
Dzięki programowi SAFE Polska otrzyma 44 mld euro. Długoterminowa pożyczka ma zostać wykorzystana na zbrojenia. Fundusze trafią do Polski, kiedy przyjmie ustawę wdrażającą SAFE do polskiego prawa. Ostatecznym etapem jest podpis prezydenta, który wciąż nie podjął decyzji w tej sprawie. Karol Nawrocki o programie SAFE rozmawiał między innymi podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz