Prochy zmarłych rozsypane w ogródku? Senat pracuje nad petycją
Czy będzie możliwe rozsypanie prochów w lesie lub ogródku? - Kremacja wydaje się sterylną, higieniczną metodą na dysponowanie zwłokami - mówiła w Polskim Radiu 24 prof. Anna Kubiak, socjolożka Polskiej Akademii Nauk.
2026-02-16, 22:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W Senacie rozpoczęła się dyskusja nad zmianą prawa o pochówku
- W petycji proponowane jest umożliwienie rozsypywania prochów poza cmentarzami
- Petycja ożywia dyskusję na temat nowych form pochówku - powiedziała Anna Kubiak
Trwają parlamentarne prace nad zmianą ustawy o cmentarzach. Chodzi o petycję obywatelską ws. dopuszczenia rozsypywania prochów oraz pochówków poza cmentarzami. Senacka komisja wystąpiła już do kilku resortów o opinie i analizy. Czy państwo powinno narzucać sposób postępowania z prochami? Czy jesteśmy kulturowo gotowi na takie zmiany?
- W roku 2006 była propozycja, żeby na takim specjalnym terenie, polu pamięci czy ogrodzie pamięci, była możliwość rozsypania, ale zmiana ustawy została zablokowana - powiedziała Anna Kubiak. Podkreśliła, że obecnie nie wolno rozsypywać prochów. Socjolożka przyznała, że stosunek ludzi do pochówku się zmienia i kremacja stała się szczególnie popularna w miastach, gdzie już w 60 procent przypadków dochodzi do spopielenia. - Średnia dla całej Polski to jest około 40 procent - wyjaśniła.
Posłuchaj
Kremacja nie kojarzy się już z obozami
Jak wskazała, za taką zmianą stoi między innymi zmiana pokoleniowa. - Odchodzi pokolenie, które kojarzyło kremację z obozami koncentracyjnymi - wyjaśniła. Zwróciła też uwagę na fantazmat o zjadaniu przez robaki. - Kremacja wydaje się sterylną, higieniczną metodą na dysponowanie zwłokami - dodała. Zaznaczyła, że do głosu dochodzą również kwestie ekonomiczne, ponieważ spopielanie i pochowanie urny jest dużo tańsze. Kubiak przytoczyła też przykłady ekshumacji, aby po spopieleniu dochować urnę do grobu rodzinnego, gdy rodzina jest rozproszona i odwiedzenie wszystkich mogił chociażby podczas Wszystkich Świętych jest bardzo utrudnione.
Gościni mówiła też, że na niektórych cmentarzach brakuje wolnych miejsc, a niemałą rolę odegrała również pandemia. - W sytuacji zagrożenia epidemiologicznego kremację stały się bardzo popularne - tłumaczyła. Łatwiej też o taką formę pochówku, bo przybyło krematoriów.
Ekologiczne cmentarze w lesie
Anna Kubiak przyznała, że zawarta w petycji propozycja, aby możliwe było rozsypanie prochów między innymi w ogrodzie, jest kontrowersyjna. - Trudno byłoby sobie wyobrazić zaskoczenie nowych właścicieli takiej działki, gdy odkryją, że tutaj jest miejsce pochówku prochów rodziny, która sprzedała ogródek - podała przykład. Oceniła jednak, że sama petycja jest pozytywna i ożywia dyskusję na temat nowych form pochówku. Zwróciła uwagę, że autor postuluje dopuszczenie rozsypywania prochów zmarłych w miejscach do tego przeznaczonych na terenach leśnych, parkowych, wodnych i mówi o cmentarzach leśnych, zwanych również ekologicznymi. - Nie dochodzi do ingerencji w teren, nie ma powszechnego przy zakładaniu cmentarza, niwelowania terenu, nie ma wycinania. Krajobrazem tego cmentarza ekologicznego jest roślinność - tłumaczyła. Zaznaczyła, że są już dostępne biodegradowalne urny.
- Szokujące odkrycie pod Buskiem-Zdrojem. Tysiące szczątków, jakby ktoś je ukrył
- Zaduszki. Czym różnią się od Wszystkich Świętych i jakie mają znaczenie?
- Płaciłeś za miejsce na cmentarzu? Być może należy ci się zwrot tysięcy złotych
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Filip Ciszewski