Kolejne kłopoty Czarzastego. "Udało się napompować balon"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie wpisał do rejestru korzyści zasiadania w Radzie Fundacji Wielkiego Błękitu Mariana Kubalicy. - Analizujemy to z tego powodu, że pana Kubalicę obciążają prorosyjskie wypowiedzi w różnych mediach społecznościowych - wyjaśnił w Polskim Radiu 24 Piotr Maślak z TVP.
2026-02-19, 10:48
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Włodzimierz Czarzasty mierzy się z zarzutami o rosyjskich kontaktach
- Wypomina mu się znajomość ze Swietłaną Czestnych, teraz doszła sprawa fundacji Mariana Kubalicy
- Widać skuteczność ogromną narracji obozu Zjednoczonej Prawicy - powiedział Piotr Maślak
Dopiero po nagłośnieniu przez prawicowe media zasiadania przez Włodzimierza Czarzastego w radzie fundacji Mariana Kubalicy odnotował on ten fakt w rejestrze korzyści - informuje w środę "Rzeczpospolita" na swojej stronie internetowej. To naruszenie przepisów ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - zauważa gazeta. Kubalicy, byłemu dyrektorowi TVP i Stowarzyszenia "Ordynacka", zarzuca się szerzenie proputinowskich treści. Zamieszanie wokół marszałka Czarzastego zaczęło się pod koniec stycznia od artykułu o jego relacjach biznesowych ze Swietłaną Czestnych. Chodzi o Rosjankę handlującą dziełami sztuki i zatrudnioną w domu aukcyjnym związanym z największym rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml.
- Świat utkany jest z narracji - powiedział Piotr Maślak. Ocenił, że w tym przypadku "widać skuteczność ogromną narracji obozu Zjednoczonej Prawicy". Jak wyjaśnił, szukał przed audycją materiałów obciążających Mariana Kubalicę. - I oczywiście są wypowiedzi, które krytykują Andrzeja Poczobuta. Są wypowiedzi, które wspierają antyukraińskie nastroje. Takie rzeczy można odnaleźć - przyznał, ale jednocześnie zaznaczył, że "wiele nie ma". Stwierdził, że udało się obozowi Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie napompować balon przeciwko marszałkowi Czarzastemu na niewyobrażalną skalę. - Jeżeli zestawimy to z różnymi działaniami innych polityków Zjednoczonej Prawicy chociażby, to tam dużo więcej by ich obciążało - ocenił.
Posłuchaj
Rosyjski kierunek
Maślak zaznaczył, że niewpisanie do rejestru zasiadania w radzie fundacji to oczywisty błąd. Jak mówił, nie można wykluczyć, że marszałek wiedział, czym się Kubalica zajmuje i miał nadzieję, że to nie wypłynie. - Analizujemy to z tego powodu, że pana Kubalicę obciążają prorosyjskie wypowiedzi w różnych mediach społecznościowych - przypomniał. Zauważył, że gdyby polityk nie odnotował swojego udziału w jakiejś innej fundacji, np. producentów foteli, to media by tego nie analizowały.
- My skupiamy się tutaj na rejestrze korzyści, a myślę, że z politycznego punktu widzenia i bezpieczeństwa Polski dużo istotniejszy jest ten drugi zarzut, który jest niestety dużo bardziej enigmatyczny, czyli związków pana marszałka Czarzastego z jakąś obywatelką Rosji podejrzewaną z kolei o związki z rosyjską władzą - powiedział gość Polskiego Radia 24. Dodał, że w tej sprawie również opieramy się głównie na narracjach medialnych.
- Czarzasty pochwalił Nawrockiego za decyzję ws. Rady Pokoju. "Dobrze wybrał"
- Prezydent kontra Czarzasty. "W starciu PR-owym wygrał Nawrocki"
- Burza wokół Czarzastego po atakach PiS. Co kryje 25-stronicowa ankieta ABW?
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski