Pierwszy prąd z wiatraków na morzu już w lipcu. Orlen uruchamia Baltic Power

Coraz bliżej startu pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Instalacja o docelowej mocy 1,2 GW może zacząć działać już w lipcu.

2026-02-19, 11:35

Pierwszy prąd z wiatraków na morzu już w lipcu. Orlen uruchamia Baltic Power
Prace nad fundamentami wiatraków Baltic Power. Foto: materiały prasowe Orlen

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara potwierdził, że mimo wcześniejszych wyzwań kontraktowych, pierwsze megawatogodziny energii z Bałtyku popłyną do sieci już w połowie tego roku, zasilając docelowo ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
  • Budowa weszła w kluczową fazę po pomyślnym zainstalowaniu wszystkich 78 fundamentów oraz montażu pierwszych 30 turbin, co pozwala na planowe uruchomienie przesyłu.
  • Równolegle z ekspansją na morzu, koncern zabezpiecza system energetyczny inwestycjami w stabilne źródła gazowe, prowadząc zaawansowane prace w Grudziądzu, Ostrołęce oraz przygotowując inwestycję w warszawskich Siekierkach.


Baltic Power. Prąd popłynie szybciej niż zakładano

Budowa pierwszej polskiej farmy wiatrowej na morzu, zlokalizowanej na wysokości Łeby i Choczewa, wkroczyła w decydującą fazę. Inwestycja realizowana przez Grupę Orlen we współpracy z kanadyjskim Northland Power ma stać się jednym z filarów krajowej transformacji energetycznej. Choć harmonogramy tak skomplikowanych projektów hydrotechnicznych często ulegają przesunięciom, w tym przypadku prace postępują w szybkim tempie.

Prezes koncernu, Ireneusz Fąfara, oficjalnie zapowiedział, że uruchomienie dostaw energii nastąpi już w wakacje. W swojej wypowiedzi odniósł się do pokonanych trudności oraz skali oddziaływania inwestycji:

- Mimo chwilowych turbulencji związanych z kontraktem udało nam się zarządzić kryzysem, który przez chwilę pojawił się w ubiegłym roku i już stoją wszystkie monopale. Jest 30 turbin. Jesteśmy przekonani, że około lipca ruszy prąd z wiatraków, które stoją na pierwszej farmie wiatrowej Baltic Power. W tym roku popłynie prąd do ponad półtora miliona gospodarstw domowych - zadeklarował Ireneusz Fąfara.

Skala przedsięwzięcia jest bezprecedensowa w polskiej historii gospodarczej. Farma zajmuje obszar około 130 kilometrów kwadratowych, co odpowiada powierzchni Gdyni, i znajduje się 23 kilometry od brzegu. Kluczowym momentem dla dotrzymania terminów było zakończenie instalacji wszystkich 78 fundamentów, tak zwanych monopali. Są to kolosy o wadze dochodzącej do 1700 ton i długości 100 metrów, które musiały zostać precyzyjnie wbite w dno morskie.

Obecnie na placu budowy pracuje około 20 specjalistycznych jednostek pływających, a łączna liczba zaangażowanych w projekt osób – wliczając załogi statków i pracowników firm wykonawczych – przekracza 4500. Choć pierwszy prąd popłynie w lipcu, będzie to początek fazy rozruchowej. Pełna eksploatacja farmy, która docelowo ma składać się z 76 turbin o łącznej mocy 1,2 GW, planowana jest na drugą połowę 2026 roku. Po osiągnięciu pełnej sprawności, Baltic Power pokryje około 3% całkowitego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną.

Baltic Power: 1,2 GW

Najważniejszy projekt transformacji energetycznej w historii Polski (ORLEN + Northland Power).

1 200 MW Mocy zainstalowanej
Pokrycie ok. 5% szczytowego zapotrzebowania kraju

Zasilanie

1,5 mln

Tyle gospodarstw domowych otrzyma czystą energię rocznie.

To stabilne źródło w tzw. podstawie systemu (wiatr na morzu wieje stabilniej niż na lądzie).

Ekologia

-2,8 mln ton

O tyle zmniejszy się roczna emisja CO2 w Polsce.

Kluczowe dla obniżenia kosztów uprawnień do emisji (ETS), co wpływa na rachunki za prąd.

Bezpieczeństwo

Uniezależnienie od importu paliw kopalnych.

Własne, wielkoskalowe źródło energii na Bałtyku to strategiczny zasób w obecnej sytuacji geopolitycznej.

Giganty na morzu

76 turbin o mocy 15 MW każda.

Wysokość konstrukcji: ponad 250 metrów (wyższe niż Pałac Kultury).

Local Content: Porty w Świnoujściu i Łebie oraz tysiące nowych miejsc pracy dla polskich firm.

Gaz jako stabilizator systemu

Strategia energetyczna Orlenu, która zakłada wydanie 380 miliardów złotych na inwestycje do 2035 roku, nie opiera się jednak wyłącznie na źródłach pogodozależnych. Aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii w momentach, gdy wiatr na Bałtyku nie wieje, koncern intensywnie rozwija energetykę gazową.

- Grudziądz i Ostrołęka już są w fazie rozruchowej. W tym roku jesteśmy przekonani i wierzymy w to, rozpoczną swoją działalność. Wygraliśmy przetargi, aukcje i wyłoniliśmy wykonawców i przekazaliśmy prace budowy w Gdańsku i Grudziądzu 2 oraz przygotowujemy budowę elektrociepłowni Warszawa Siekierki - podkreślił prezes Fąfara.

Działania te mają na celu stworzenie zdywersyfikowanego miksu energetycznego, w którym odnawialne źródła energii są bilansowane przez elastyczne jednostki gazowe, zapewniając stabilność dostaw dla przemysłu i odbiorców indywidualnych.

Czytaj także: 

Źródło: IAR/Orlen/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej