Michał Gołaś blisko medalu w debiucie na paralimpiadzie. A to dopiero początek
Michał Gołaś pokazał się z bardzo dobrej strony podczas Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Reprezentant Polski zajął 5. miejsce w kombinacji alpejskiej na trwającej imprezie, jednak najważniejsze starty są dopiero przed nim.
2026-03-10, 16:15
- Jest finał afery alkoholowej. Trener skoczków zwolniony
- WTA ogłosiła: nowy rekord Igi Świątek. Zrównała się z Agnieszką Radwańską
- Dariusz Szpakowski może skomentować MŚ 2026. Legendarny dziennikarz przemówił
Michał Gołaś blisko strefy medalowej
Polak startuje w grupie osób niedowidzących z przewodnikiem Kacprem Walasem. Po pierwszej części - przejeździe supergiganta - nasz zawodnik zajmował 7. miejsce. W slalomie uzyskał znakomity, drugi czas, co pozwoliło awansować w klasyfikacji.
Dzień wcześniej Michał Gołaś również pokazał się z dobrej strony - finiszował na 6. pozycji w supergigancie. To jednak nie jest jego ostatnie słowo, a największe medalowe szanse są dopiero przed nim. W najbliższych dniach reprezentanta Biało-Czerwonych i przewodnika czekają starty w jego specjalnościach - gigancie i slalomie.
Gołaś i Walas nie tracą nadziei
Gołaś odnosił już duże sukcesy w gigancie i slalomie - w 2025 roku zdobył w nich brązowe medale mistrzostw świata. W kombinacji także udawało mu się sięgać po trofea. Ma na swoim koncie także brąz MŚ, ale z 2023 roku.
Na innej arenie - w biegowym sprincie techniką klasyczną w kategorii zawodników z niepełnosprawnością wzroku - siódme miejsca zajęli Aneta Kobryń z przewodnikiem Bartłomiejem Puto oraz Piotr Garbowski z przewodnikiem Jakubem Twardowskim. Biało-Czerwoni startują we Włoszech w dziewięcioosobowym składzie. Na razie nie udało im się jeszcze sięgnąć po medal imprezy.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps