Europa nie kupi surowców od Rosji. Szefowa KE: nie ma powrotu

- Nie ma powrotu do rosyjskich surowców energetycznych - mówiła w Strasburgu szefowa Komisji Europejskiej. Ursula von der Leyen odpowiedziała w ten sposób na apele o wznowienie zakupów ropy i gazu z Rosji w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i rosnących cen energii.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-03-11, 10:55

Europa nie kupi surowców od Rosji. Szefowa KE: nie ma powrotu
KE odrzuca powrót do zakupów surowców z Rosji. Foto: REUTERS

Bruksela ostrzega przed "strategicznym błędem"

Komisja Europejska odrzuciła pomysły wznowienia zakupów surowców energetycznych z Rosji. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen na sesji Europarlamentu w Strasburgu odpowiedziała w ten sposób tym, którzy uważają, że w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i rosnących cen energii Unia powinna sprowadzać ropę i gaz z Rosji. -  Byłoby to strategicznym błędem. To sprawiłoby, że stalibyśmy się bardziej zależni, bardziej podatni na zagrożenia i słabsi - oceniła niemiecka polityczka.

Jak argumentowała, Unia w ogóle powinna zerwać z importem surowców energetycznych. Zwróciła uwagę, że od początku wojny na Bliskim Wschodzie ceny gazu wzrosły o 50 proc., a ceny ropy o 27 proc. - Jeśli przeliczyć to na euro, to 10 dni wojny kosztowały europejskich podatników już dodatkowe 3 mld euro z powodu importu paliw kopalnych. Taka jest cena naszej zależności. A dysponujemy własnymi źródłami energii - odnawialnymi i jądrowymi. Ich ceny pozostały niezmienione w ciągu ostatnich 10 dni - powiedziała.

W Komisji nastąpił zwrot w myśleniu o energetyce jądrowej. Bruksela daje przyzwolenie na rządowe wsparcie na inwestycje nuklearne. A we wtorek szefowa Komisji publicznie przyznała, że odwrót od energii nuklearnej i zamykanie elektrowni atomowych było błędem.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej