Komu posłuży dyskusja o ETS? "Gra duetu Kaczyński-Tusk"
Temat ETS-u wrócił do polskiej przestrzeni publicznej za sprawą zbliżającego się szczytu unijnego w tej sprawie. - Jest to dosyć istotny problem dla nas oraz dla kolejnych pokoleń i pokazuje wyłącznie ignorancję jednej strony sceny politycznej dla przyszłości, klimatu, środowiska, ochrony tego środowiska i wszystkiego, co jest z tym związane - tłumaczyła w "Debacie Dnia" prof. Danuta Plecka (politolożka, Instytut Politologii na Uniwersytecie Gdańskim). Gościem Polskiego Radia 24 był również dr Paweł Maranowski (socjolog z Collegium Civitas).
2026-03-17, 20:37
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 19 marca odbędzie się posiedzenie Rady Europejskiej, które ma być poświęcone kwestiom związanym z ETS
- Zdaniem dr. Maranowskiego zagadnienia odnoszące się do systemu ETS są wykorzystywane przez PiS do przejęcia elektoratu Konfederacji
- Jak podkreśliła prof. Plecka, temat ma służyć polaryzacji społeczeństwa, co jest korzystne z politycznego punktu widzenia
W czwartek odbędzie się unijny szczyt poświęcony ETS - systemowi handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Donald Tusk zadeklarował, że przy tej okazji "Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań, aby uszanować naszą sytuację, w której między innymi ETS stanowi bardzo istotny i negatywnie rozstrzygający czynnik, jeśli chodzi o ceny energii".
Jak poinformował prezydencki minister Karol Rabenda, "Karol Nawrocki wysłał do premiera Donalda Tuska stanowisko w sprawie ETS przed czwartkowym posiedzeniem Rady Europejskiej". Według prezydenta najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od tego systemu, z czym zgadzają się między innymi posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Posłuchaj
ETS powrócił nie bez przyczyny?
Prof. Danuta Plecka zdradziła, dlaczego jej zdaniem ten temat mógł powrócić akurat w tym momencie. - Być może dlatego, żeby zasypać problem SAFE ze strony Pałacu Prezydenckiego, a z drugiej strony może trochę odwrócić uwagę opinii publicznej od deklaracji Donalda Tuska, które padły w ubiegły piątek, że SAFE zostanie wprowadzony, gdzie teraz okazuje się, że oczywiście zostanie wprowadzony, ale już nie z taką werwą i siłą, jak jeszcze sądzono w piątek - oceniła.
- Inna sprawa, że jest to dosyć istotny problem dla nas oraz dla kolejnych pokoleń i pokazuje wyłącznie ignorancję jednej strony sceny politycznej dla przyszłości, klimatu, środowiska, ochrony tego środowiska i wszystkiego, co jest z tym związane. Z drugiej strony pokazuje również po stronie rządzącej czy tworzącej większość parlamentarną, że należy w miarę możliwości dostosować sprzedaż, kupno i tę emisję do uwarunkowań polskich - dodała.
"Temat, którym PiS będzie mógł rozpocząć kampanię"
Dr Paweł Maranowski przyznał, że kwestia ETS-u wpisuje się w obecną dyskusję dotyczącą podziału na osoby prounijne oraz prosuwerenne. - Te dwie rzeczy są często ze sobą błędnie zestawiane, dlatego że my jesteśmy suwerenni nawet w ramach takiego bytu, jakim jest Unia Europejska - powiedział. - Moim zdaniem kwestia ETS pojawiła się nie bez przyczyny, jeżeli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość, bo ta partia stara się teraz znaleźć temat, którym będzie mogła rozpocząć kampanię - kontynuował. Socjolog zaznaczył, że jest to okazja do tworzenia konkretnego przekazu politycznego. - To się wpisuje w antyunijną kampanię oraz to, że PiS przejmuje strategię odbicia elektoratu, który przeszedł do Konfederacji - mówił.
Prof. Plecka stwierdziła, że od jakiegoś czasu znajdujemy się w "permanentnej kampanii wyborczej". - Mamy wysyp problemów do omówienia, obejrzenia i do przeanalizowania w ostatnich dniach i moim zdaniem to wszystko, co jest w tej chwili podejmowane w przestrzeni publicznej przez polityków, ma służyć przede wszystkim polaryzacji polskiego społeczeństwa i przypomnieniu o niej, ponieważ od dłuższego czasu to jest sprawdzony model walki politycznej - zaznaczyła. - To jest to ulubiona gra duetu Kaczyński-Tusk: jeszcze bardziej antagonizować i polaryzować społeczeństwo, żeby wykazać się swoimi idealnymi, oczywiście w swojej ocenie, cechami - wyjaśniała.
Dr Maranowski zgodził się ze swoją przedmówczynią. - Jeżeli chodzi o kwestie polaryzacji, to jest to dobry mechanizm mobilizowania swoich własnych wyborców, czyli podział na dobrych i złych, ponieważ to się sprzedaje, dobrze się przyjmuje i jest proste, łatwo rozpoznawalne oraz przystępne w zrozumieniu dla wyborcy - podsumował.
- SAFE i weto. Czym kierował się prezydent? "Niechęć do UE i zobowiązania wobec USA"
- Do tych regionów miały trafić miliardy z SAFE. Co o wecie mówią mieszkańcy?
- Polska nie wyśle wojsk do Iranu. Tusk: mamy inne zadania
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Dominika Główka