Od lat 70. Star 266 napędza polską armię. "Trzeba je wymienić"

Motoryzacja jest istotnym elementem polskich Sił Zbrojnych. - Wojsko potrzebuje bardzo dużo samochodów. Szacuje się, że trzeba będzie wymienić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy samochodów Star 266. To jest pojazd, który wszedł na wyposażenie polskiej armii w latach siedemdziesiątych - przekazał w Polskim Radiu 24 prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś.

2026-03-19, 22:00

Od lat 70. Star 266 napędza polską armię. "Trzeba je wymienić"
Pojazdy wojskowe Jelcz. Foto: Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wojsko Polskie posiada zróżnicowaną flotę, łączącą pojazdy specjalistyczne, terenowe oraz ciężarowe
  • Jednym z najbardziej rozpoznawalnych pojazdów produkowanych dla armii jest Jelcz
  • Jak podkreślił Faryś, konieczna jest dalsza modernizacja, ponieważ wojsko potrzebuje rozwoju motoryzacyjnego

Oprócz czołgów Polska armia eksploatuje przynajmniej kilkanaście różnych typów wojskowych pojazdów. Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że nie należą do nich wyłącznie dobrze znane Jelcze. - Nie tylko polskie wojsko, ale wszystkie armie europejskie kupują różne pojazdy ciężarowe. Po drugie kupują pojazdy mające średnią masę 8-10 ton, samochody dostawcze, które są, chociażby karetkami - tłumaczył. - Wojsko potrzebuje bardzo dużo samochodów. Szacuje się, że trzeba będzie wymienić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy samochodów Star 266. To jest pojazd, który wszedł na wyposażenie polskiej armii w latach siedemdziesiątych - dodał.

Jelcz w tej chwili jest firmą, produkującą wyłącznie dla wojska. Tworzy bardzo wyspecjalizowane pojazdy, które są platformami do różnych wojskowych zastosowań. Niedawno została pokazana kolejna, czyli trzecia generacja i Jelcz nie ma praktycznie w ogóle produkcji cywilnych - kontynuował.

Posłuchaj

Jakub Faryś o potrzebach polskiego wojska (Pomówmy o Tym) 22:44
+
Dodaj do playlisty

Istotne cechy pojazdów

Ekspert zaznaczył, że wojskowe pojazdy muszą mieć napęd na wszystkie koła. - Dlatego, że to jest na ogół teren bardzo trudny, więc wojsko oraz pojazdy, które służą armii, muszą być przygotowane do tego, żeby się w nim poruszać. Nie można zakładać, że to będą tylko drogi utwardzone, autostrady, czy inne drogi asfaltowe. Stąd tak istotne jest, żeby te samochody miały możliwość poruszania się w ciężkich warunkach - powiedział. 

Prowadzący odniósł się do potrzeb dotyczących zbrojenia oraz możliwości, jakie może dać w tym kontekście program SAFE. Wojewódka przyznał też, że usłyszał od byłego ministra obrony narodowej Janusza Zemke, że w 2025 roku jedna z fabryk wyprodukowała jedynie osiem samochodów opancerzonych, co było spowodowane niewystarczającymi środkami wojska do nabycia większej ich liczby. - Z całą pewnością to finansowanie dla wojska jest bardzo istotne i mam nadzieję, że nasze szeroko rozumiane władze dojdą do porozumienia, dlatego że najistotniejsze jest to, abyśmy czuli się bezpiecznie - podsumował Faryś. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej