Nawrocki u Orbana. "Zagrał rolę, która mu nie pasuje"

- Czuł się sfrustrowany tym, że gra rolę, która nie do końca mu pasuje - ocenił Bogusław Chrabota, odnosząc się do zachowania prezydenta podczas konferencji prasowej. Zdaniem publicysty prezydent nie był przekonany co do sensu wyjazdu do Budapesztu. 

2026-03-25, 22:00

Nawrocki u Orbana. "Zagrał rolę, która mu nie pasuje"
Premier Węgier Viktor Orban i prezydent Karol Nawrocki. Foto: PAP/EPA/AKOS KAISER/ HUNGARIAN PM'S GENERAL DEPARTMENT OF COMMUNICATION

Posłuchaj

Bogusław Chrabota gościem Macieja Wolnego (Stan dnia)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Towarzystwo Dziennikarskie wydało oświadczenie w sprawie zachowania Karola Nawrockiego
  • W audycji "Stan dnia" to zdarzenie komentował publicysta Bogusław Chrabota
  • To zachowanie było fatalne, ono stanie się memiczne, ono przejdzie do historii - ocenił


W poniedziałek w Przemyślu podczas konferencji prasowej Karol Nawrocki został zapytany przez jednego z dziennikarzy TVN o relacje węgierskiego premiera z rosyjskim przywódcą. - Panie Prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem? - padło pytanie. - Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? - odpowiedział prezydent.

Reakcja prezydenta wywołała dyskusję w środowisku medialnym, a także stała się impulsem do wydania oficjalnego stanowiska przez Towarzystwo Dziennikarskie. Sytuację komentował w audycji "Stan dnia" Bogusław Chrabota, publicysta z "Rzeczpospolitej". - Jest taka teoria, że za każdą agresją jest frustracja. Myślę, że tak było w przypadku prezydenta. Myślę, że nie do końca był przekonany co do sensu wyjazdu na Węgry - mówił.


Posłuchaj

Bogusław Chrabota gościem Macieja Wolnego (Stan dnia) 25:14
+
Dodaj do playlisty

 

"Dlaczego zagrał tę rolę?"

Zdaniem Chraboty prezydent spodziewał się, że spotkanie z Viktorem Orbanem nie będzie dobrze odebrane przez dużą część polskiej opinii publicznej. - Czuł się sfrustrowany tym, że gra rolę, która nie do końca mu pasuje. Dlaczego zagrał tę rolę, to jest zagadka. To jest pytanie, które wszyscy sobie stawiamy. Myślę, że jakiś czynnik zewnętrzny miał tu znaczenie i że któryś z jego patronów politycznych po prostu takie zadanie mu wyznaczył, czy to był Jarosław Kaczyński, czy jakiś ważniejszy patron, tego nie wiemy - mówił.

- Czułem to podenerwowanie, tę frustrację Karola Nawrockiego, która wyraziła się w sposób, w który nigdy nie powinna się wyrazić. To zachowanie było fatalne, ono stanie się memiczne, ono przejdzie do historii. Ta twarz podenerwowanego Nawrockiego, z wyciągniętą ręką, palcem, to jest już ikona, która będzie definiowała jego prezydenturę w związku z tym popełnił wizerunkowy błąd - powiedział, wskazując, że otoczenie prezydenta mają tego świadomość.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej