"Zabijcie Orbana". Kremlowska "Matrioszka" atakuje Węgry

Na kilka tygodni przed wyborami na Węgrzech w sieci pojawiły się niepokojące materiały. Eksperci alarmują o zorganizowanej kampanii dezinformacyjnej powiązanej z Rosją.

2026-03-27, 11:08

"Zabijcie Orbana". Kremlowska "Matrioszka" atakuje Węgry
Viktor Orban ofiarą ataków rosyjskich botów. Foto: Marton Monus/Reuters

Wybory pod presją dezinformacji. Fałszywe wezwania do przemocy

Tuż przed zaplanowanymi na 12 kwietnia wyborami na Węgrzech rośnie napięcie wokół działań dezinformacyjnych w internecie. Analitycy wskazują na nasilającą się aktywność prorosyjskich sieci botów, które rozpowszechniają fałszywe i prowokacyjne treści.

Jednym z przykładów jest spreparowane nagranie krążące w mediach społecznościowych, które przypisano mołdawskiemu medium. W rzeczywistości materiał zawiera nieprawdziwe informacje, sugerujące nawoływanie do przemocy wobec premiera i "chwycenia za broń, oporu wobec władz i zabicia Viktora Orbana".

Ukraina na celowniku "Matrioszki"

Zdaniem organizacji monitorujących rosyjskie wpływy, takich jak Antibot4Navalny, za kampanią stoi znana sieć botów określana jako "Matrioszka". W odróżnieniu od wcześniejszych działań, które zwykle reagowały na bieżące wydarzenia, tym razem dezinformacja pojawiła się jeszcze przed ich nagłośnieniem. Może to wskazywać na bardziej ofensywną strategię - tworzenie narracji, zamiast jej wzmacniania.

- Zazwyczaj "Matrioszka" reaguje dopiero na to, co staje się powszechnie znane, a opracowanie treści wykorzystującej najświeższe wiadomości zajmuje jej co najmniej 24 godziny - przekazał Antibot4Navalny na Signalu. Eksperci zwracają uwagę, że kampania jest wyjątkowo agresywna i skoncentrowana. Jej przekaz często przedstawia Ukrainę i Wołodymyra Zełenskiego jako zagrożenie dla Węgier i ich władz. To wyraźna zmiana w porównaniu z wcześniejszymi operacjami, które obejmowały szerszy zakres tematów.

Rosja oskarża Europę

Rosja odrzuca zarzuty o ingerencję w wybory. Jednocześnie prorosyjscy komentatorzy sugerują, że to Ukraina i państwa europejskie próbują destabilizować sytuację polityczną w Budapeszcie.

Według analityków skala i charakter działań mogą świadczyć o nowym etapie operacji informacyjnych, których rzeczywisty cel nie jest jeszcze do końca jasny. - Może się okazać, że prawdziwym celem "Matrioszki" w dzisiejszych czasach nie jest sam wynik wyborów, lecz coś, czego jeszcze do końca nie rozumiemy - dodał Antibot4Navalny.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Politico/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej