Trump grozi Iranowi. Brak wody może sparaliżować cały Bliski Wschód

Groźby Donalda Trumpa wobec irańskiej infrastruktury energetycznej, w tym zakładów odsalania wody, mogą doprowadzić do poważnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Eksperci ostrzegają, że kluczowe znaczenie może mieć nie sama reakcja USA, lecz możliwy odwet Teheranu, który mógłby uderzyć w instalacje zapewniające wodę pitną milionom mieszkańców państw Zatoki Perskiej.

2026-03-31, 08:46

Trump grozi Iranowi. Brak wody może sparaliżować cały Bliski Wschód
Pożar w kompleksie rafineryjnym w Hajfie . Foto: Reuters

Trump grozi uderzeniem w irańskie odsalarnie

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ostrzegł we wpisie na platformie Truth Social, że jeśli porozumienie kończące wojnę nie zostanie osiągnięte "wkrótce", a cieśnina Ormuz - przez którą przepływa znaczna część światowej ropy - nie zostanie natychmiast odblokowana, "zakończymy nasz piękny 'pobyt' w Iranie, wysadzając i całkowicie niszcząc wszystkie ich elektrownie, pola naftowe oraz wyspę Kharg (a być może także wszystkie zakłady odsalania!), których celowo jeszcze nie 'dotknęliśmy'".

Źródło: Truth Social Źródło: Truth Social

Największe ryzyko to odwet Iranu. Kluczowa infrastruktura na celowniku

Analitycy cytowani przez agencję Associated Press podkreślają, że największym zagrożeniem może być nie to, co zrobi Trump wobec Iranu, lecz sposób, w jaki Teheran może odpowiedzieć. Iran wykorzystuje odsalanie jedynie w niewielkim stopniu, podczas gdy państwa Zatoki opierają na nim większość swoich zasobów wody.

Wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej działają setki zakładów odsalania, a wiele z nich znajduje się w zasięgu irańskich rakiet i dronów. To infrastruktura kluczowa dla milionów mieszkańców regionu - bez niej metropolie takie jak Dubaj i Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Doha, stolica Kataru, nie byłyby w stanie funkcjonować w obecnej skali. W Kuwejcie technologia ta odpowiada za około 90 proc. wody pitnej, w Omanie za około 86 proc., a w Arabii Saudyjskiej za około 70 proc.

Jeszcze przed wybuchem wojny 28 lutego Iran przyspieszał rozwój instalacji odsalania na południowym wybrzeżu i planował przesył wody w głąb kraju. Tempo tych inwestycji hamowały jednak ograniczenia infrastrukturalne, wysokie koszty energii oraz międzynarodowe sankcje.

Iran zmaga się z suszą

Po pięciu latach skrajnej suszy poziom wody w zbiornikach zaopatrujących Teheran spadł - według części irańskich mediów - poniżej 10 proc. ich pojemności. Analiza zdjęć satelitarnych przeprowadzona przez Associated Press potwierdza wyraźne ubytki w rezerwuarach. Mimo to kraj nadal opiera się głównie na zasobach rzek, zbiorników oraz coraz bardziej wyeksploatowanych wód podziemnych.

Dodatkowe zagrożenie przyniosły izraelskie naloty z 7 marca na magazyny ropy w rejonie Teheranu. Uderzenia wywołały gęste chmury dymu i kwaśne opady, które - jak ostrzegają eksperci - mogą doprowadzić do skażenia gleby oraz części miejskich zasobów wody.

Czytaj także:

Źródło: Associated Press/nł

Polecane

Wróć do strony głównej