Tanie paliwo zostanie na dłużej? Minister Motyka o przyszłości pakietu CPN
Obowiązujący od 31 marca pakiet "Ceny Paliwa Niżej" łagodzi wzrosty cen ropy i paliw na światowych rynkach. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że jeżeli cena ropy pozostanie dłuższy czas na wysokim poziomie, to byłby zwolennikiem przedłużenia tego rozwiązania.
2026-04-03, 12:22
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Minister Miłosz Motyka powiedział w Polskim Radiu, że pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) będzie obowiązywać "do wtedy, gdy będzie potrzeba".
- Decyzje dotyczące CPN mają być na bieżąco podejmowane na szczeblu rządowym. Minister Motyka zadeklarował, że jeżeli sytuacja na rynkach światowych się utrzyma, to będzie zwolennikiem utrzymania CPN
- Zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów, utrzymanie obowiązującego od 31 marca pakietu CPN kosztować będzie ok. 1,6 mld złotych miesięcznie
Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" będzie obowiązywać tak długo, jak będzie potrzebny?
Trwająca od 28 lutego wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran, spowodowała wzrost cen ropy naftowej na świecie, a także cen gotowych paliw. Przełożyło się to na ceny detaliczne na stacjach, również w Polsce. W związku z drożejącymi paliwami w ubiegłym tygodniu rząd ogłosił czasowy pakiet regulacji "Ceny Paliwa Niżej", mający łagodzić wzrost cen benzyny i oleju napędowego. Zakłada on ustalanie maksymalnych cen tych paliw na stacjach, obniżkę akcyzy i niższy VAT.
Minister Miłosz Motyka zapytany w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia, do kiedy będzie działać pakiet CPN, odparł, że "do wtedy, gdy będzie potrzeba", a decyzje będą podejmowane na bieżąco na szczeblu rządowym. Dopytywany, co będzie w sytuacji, w której cena ropy na rynkach światowych nadal będzie rosła i utrzymywała się na wysokim poziomie przez dłuższy czas, odpowiedział, że będzie wówczas "zwolennikiem utrzymania takiego pakietu".
Rachunek za paliwo
Ministerstwo Finansów podało twarde dane. Utrzymanie Pakietu CPN to potężny koszt dla budżetu państwa.
Skąd ten ubytek?
Ta kwota nie pochodzi z nowej daniny, lecz z braku wpływów. Państwo świadomie rezygnuje z części dochodów podatkowych, aby obniżyć ceny na pylonach:
• Niższa akcyza: Radykalne cięcie stawek na paliwa silnikowe.
• Obniżony VAT: Zastosowanie stawki 8% zamiast standardowych 23%.
Gdzie tych pieniędzy braknie?
20 miliardów złotych rocznie to gigantyczny kapitał, który w normalnych warunkach finansuje fundamenty państwa:
Ochrona zdrowia
Edukacja
Budowa dróg
Strategiczny dylemat rządu
To klasyczny wybór między potrzebami bieżącymi a przyszłością:
Ochrona portfeli kierowców „tu i teraz”
VS
Realizacja strategicznych inwestycji państwowych
Każdy litr tańszego paliwa to mniejszy budżet na rozwój nowoczesnej infrastruktury i usług publicznych.
Pojawia się turystyka paliwowa
Szef resortu energii poinformował też, że obserwowany jest kilkuprocentowy wzrost turystyki paliwowej.
- Jest o niej głośno, punktowo jest faktem, ale jeżeli chodzi o szeroką skalę (...), nie widzimy nadmiernego wzrostu, to jest wzrost o kilka procent w stosunku do czasu przed wprowadzeniem pakietu CPN - powiedział Miłosz Motyka.
Pytany, jakie działania mógłby podjąć rząd, gdyby turystyka paliwowa stała się problemem, szef resortu energii wskazał na ograniczenia w limitach tankowania lub ograniczenia tankowania do kanistrów.
- Ograniczenie ze względu na narodowość jest bardzo trudne, jeżeli chodzi o możliwość tankowania lub stosowania innej ceny, choć jest to jeden z mechanizmów, który może być brany pod uwagę - przekazał.
W ramach Unii Europejskiej ograniczenia dostępu do paliwa (czy zakupów) ze względu na narodowość będą uznane za niedozwoloną dyskryminację. Może to spowodować interwencję Komisji Europejskiej i nałożenie na Polskę kar.
Minister Motyka zwrócił uwagę, że dopiero poświąteczny tydzień pozwoli określić skalę turystyki paliwowej. A ograniczenia można wprowadzić w konkretnych regionach czy nawet gminach.
Rządowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zakłada między innymi obniżkę stawki VAT i akcyzy na paliwa. Poza tym, zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Deklarowany przez resort finansów miesięczny koszt pakietu to 1,6 mld złotych. Z czego 900 mln zł to ubytek wpływów podatku VAT, a 700 mln spadek wpływów z akcyzy.
Czytaj także:
- Braki paliw i uziemione samoloty. Czarny scenariusz dla Europy już w maju
- Tusk: mamy najtańsze paliwa w Europie
- Prezes Orlenu: "Możecie być spokojni, paliwa nie zabraknie"
Źródło: Polskie Radio/PAP/Andrzej Mandel