Norwegowie stanęli ramię w ramię z Polską. Nie chcą powrotu Rosjan
Norweska Federacja Pływacka nie zorganizuje żadnych międzynarodowych zawodów w proteście przeciwko pełnemu powrotowi rosyjskich i białoruskich sportowców do rywalizacji - poinformował prezes federacji tego kraju Cato Bratbakk. To stanowisko jest bardzo bliskie temu, o co walczy prezeska Polskiego Związku Pływania, Otylia Jędrzejczak.
2026-04-21, 18:02
- Olimpijczycy kontra Zondacrypto. "Nikt już z tego nie odbierze grosza"
- Polacy znienawidzili sędziego po meczu ze Szwecją. To o nim myśli Marciniak
- Oni mają zastąpić Lewandowskiego. Barcelona już nie czeka
Norwegowie krytykują powrót Rosjan. Jasne stanowisko
Międzynarodowa Federacja Pływacka (World Aquatics) 13 kwietnia podjęła decyzję, że reprezentanci Rosji i Białorusi będą mogli startować w zawodach pod jej egidą w narodowych barwach i pod ojczystymi flagami. W przypadku zwycięstw wysłuchają hymnu.
- Nasze stanowisko jest jasne. Nie zorganizujemy żadnych mistrzostw, dopóki rosyjscy i białoruscy sportowcy będą mieli pełny dostęp, możliwość startu i rywalizacji z własną flagą i hymnem narodowym - powiedział agencji Reuters Bratbakk.
Norwegia nawołuje. Wpłyną na World Aquatics?
Norwegia nie zamierza poprzestać na wystosowaniu stanowiska. Planuje również wezwać inne kraje do bojkotu nadchodzących imprez z Rosjanami i Białorusinami.
- Spotkamy się z naszymi skandynawskimi kolegami w przyszłym tygodniu i mamy nadzieję, że nasze stanowisko stworzy impuls przeciwko decyzji World Aquatics - dodał szef federacji.
Wcześniej możliwość goszczenia Rosjan i Białorusinów wykluczyła prezeska Polskiego Związku Pływackiego Otylia Jędrzejczak. Zapewniła, że zawodnicy z tych krajów nie zostaną dopuszczeni do mistrzostw Europy w skokach do wody w 2027 roku, które zaplanowano w Rzeszowie. Spotkała się z tego powodu ze sporą krytyką na Kremlu.
Rosja z tego powodu domaga się odebrania Polsce organizacji tej imprezy. Jędrzejczak dopuszcza rezygnację z organizacji mistrzostw, jeśli Polska zostanie zobligowana do przyjęcia Rosjan i Białorusinów.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps