"Flamingi" uderzyły w cele w Rosji. Pokonały 1500 km [WIDEO]
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o ataku rakietowym na terytorium Rosji. "Flamingi" pokonały ponad 1500 km i trafiły m.in. w zakład produkujący sprzęt dla rosyjskiej armii.
2026-05-05, 13:28
"Flamingi" pomknęły ponad 1500 km. Fabryka w ogniu
Według Zełenskiego, uderzeń dokonano na "kilka wrogich celów, w szczególności na obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego w Czeboksarach".
Ataki przeprowadzono rakietami F-5 Flamingo. "Ukraińskie rakiety pokonały odległość ponad 1500 kilometrów. Trafiona fabryka dostarczała elementy nawigacji dla rosyjskiej marynarki wojennej, branży rakietowej, lotnictwa oraz techniki pancernej. Wszystko to, czego Rosjanie używają w wojnie przeciwko Ukrainie" - przekazał ukraiński przywódca.
Zełenski: to sprawiedliwa odpowiedź
Zełenski podkreślił we wpisie, że takie uderzenia są "sprawiedliwą odpowiedzią" na działania Rosji. Zaznaczył, że Moskwa "musi zakończyć wojnę i zwrócić się do prawdziwej dyplomacji".
Na Ukrainie ma od północy obowiązywać bezterminowy rozejm, ogłoszony przez stronę ukraińską. Natomiast Rosja postanowiła zawiesić działania zbrojne 8 i 9 maja, wtedy, gdy Rosjanie będą świętować 81. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.
Czytaj także:
- "Rozejm" Rosji pod ostrzałem. Zełenski: to absolutny cynizm
- Nie dotarli do celu. "Hart" rozbił Rosjan pod Charkowem
- Drony uderzyły w Rosję. Pożar rafinerii pod Petersburgiem
Źródło: Polskie Radio/ms