Ukryty guzik w kasach samoobsługowych. Tak sklepy sprawdzają, czy nie jesteś złodziejem

W Polsce kasy samoobsługowe zyskały dużą popularność. Jednak sukces tych kas ma też dla sklepów ciemną stronę - liczne próby nadużyć. Pojawiają się  nowe rozwiązania, które mają temu zapobiegać jeszcze nim klient skończy skanować produkty. 

2026-05-06, 14:58

Ukryty guzik w kasach samoobsługowych. Tak sklepy sprawdzają, czy nie jesteś złodziejem
Pracownica sklepu pomaga klientce przy kasie samoobsługowej - taka pomoc może być pretekstem do sprawdzenia czy klient czegoś nie pominął przy skanowaniu . Foto: Eryk Stawinski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Kasy samoobsługowe pojawiają się w coraz większej liczbie sklepów, ułatwiając życie klientom i pracownikom. Jednak są narażone na oszustwa i kradzieże
  • Sieci handlowe walczą z kradzieżami na różne sposoby. Wagi kontrolne i kamery monitoringu to jedne z nich
  • Coraz więcej sklepów stosuje możliwość "mrożenia" skanowania i losowe kontrole 

Kasy samoobsługowe - błogosławieństwo i przekleństwo w jednym

Klienci i sieci handlowe chwalą sobie kasy samoobsługowe. Klientom umożliwiają one szybkie zapłacenie, zwłaszcza za nieduże zakupy. Sieciom handlowym pozwalają odciążyć pracowników i zrealizować więcej zadań w sklepach przy niezmienionej obsadzie.

Mają one jednak dla handlowców również ciemną stronę. Ułatwiają bowiem nieuczciwym klientom opuszczenie sklepu bez płacenia za wszystkie produkty. 

W niektórych krajach skala tych kradzieży była na tyle duża, że sieci handlowe wręcz rezygnowały z samoobsługowych kas. W Polsce sklepy szukają jednak nowych sposobów na zapobieganie kradzieżom. 

"Mrożenie" skanowania i inne sposoby

Złodzieje mają kilka podstawowych trików, pozwalających im kraść. Jednym z nich jest tak zwany skip-scanning polegający na pomijaniu skanowania niektórych produktów, a innym tzw. metoda bananowa, polegająca na przeklejaniu kodów kreskowych z tańszych produktów na droższe. 

Sklepy bronią się na różne sposoby. W wielu sieciach handlowych kasy mają wagi kontrolne, które porównują masę zeskanowanych produktów z informacjami zapisanymi z zadeklarowaną podczas skanowania wagą.

Do tego dochodzi kontrola za pomocą kamer monitoringu pozwalająca wychwycić produkty, które ominęły skanowanie, i pojemnik na zeskanowane produkty. 

Nowym sposobem jest "mrożenie" skanowania. Pracownicy mogą wstrzymać skanowanie produktów, gdy tylko wychwycą nieprawidłowości na kasie samoobsługowej. Dzięki temu reakcja następuje jeszcze przed płatnością za produkty, a jeżeli doszło do błędnego rozpoznania sytuacji przez pracownika, klient myśli, że kasa miała awarię.

🤔 Jak działają oszustwa kasowe

Dlaczego sklepy instalują kamery nad każdą kasą samoobsługową? To odpowiedź na rosnącą profesjonalizację kradzieży i nowe techniki "oszukiwania wag".
🥑

„Metoda na awokado”

Polega na położeniu na wadze drogiego produktu (np. awokado, mango), ale wybraniu z menu kasy samoobsługowej taniego zamiennika o podobnej wadze (np. bananów, cebuli czy ziemniaków).

Waga w systemie się zgadza, ale cena jednostkowa drastycznie spada.

🖐️

„Skip-scanning”

Oszust przesuwa ręką z produktem nad czytnikiem, udając ruch skanowania, ale sprytnie zasłania kod kreskowy palcem lub dłonią. Towar trafia bezpośrednio do torby bez naliczenia opłaty.

Udaje przed kamerą i personelem, że produkt został pomyślnie wczytany.

Odpowiedź Technologiczna: AI Vision
Analiza trajektorii Nowoczesne systemy AI analizują fizyczny ruch dłoni klienta. Algorytm potrafi odróżnić naturalne skanowanie od "tanecznego" ruchu charakterystycznego dla skip-scanningu.
Rozpoznawanie obrazu Kamery wbudowane w wagi porównują wizualne cechy produktu z tym, co klient wybrał na ekranie. Jeśli system widzi zielone awokado, a klient wybrał ziemniaki – kasa natychmiast się blokuje.

Innym sposobem są losowe kontrole po zakończeniu skanowania, ale przed płatnością. Przy czym w tej sytuacji klient bywa uczciwie informowany, że zostanie poddany takiej kontroli poprzez komunikat (np. w sieci Action). W ten sposób pracownicy sklepów mogą sprawdzić, czy wszystko jest w porządku i czy klient niczego nie wynosi. 

Ciche mechanizmy blokowania czy mrożenia kas albo losowych kontroli mają dwa cele - ograniczenie strat oraz dyskretne załatwienie sprawy z nieuczciwym lub zapominalskim klientem. Dzięki temu osoba, która się pomyliła może naprawić swój błąd, a złodziej zrezygnować z kradzieży. 

Ostatnią linią obrony są sklepowe bramki. Działają one zwłaszcza w przypadku bardziej wartościowych towarów. 

Czytaj także: 

Źródło: Fakt/Portal Spożywczy/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej