Millenialsi i „zetki” żyją od wypłaty do wypłaty. Plany życiowe muszą czekać
Koszty życia, brak dostępu do mieszkań i widmo konfliktu zbrojnego – to główne bolączki dzisiejszych 20- i 30-latków. Z najnowszego badania firmy Deloitte wynika, że blisko połowa polskich millenialsów i przedstawicieli generacji Z nie posiada wystarczających oszczędności i żyje z miesiąca na miesiąc, przez co masowo odkładają oni ważne plany życiowe na później.
2026-05-20, 11:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Aż 41% „zetek” i 46% millenialsów w Polsce przyznaje, że żyje od wypłaty do wypłaty, co zmusza ponad połowę z nich do wstrzymywania decyzji o założeniu rodziny czy biznesu.
- Własne „M” staje się dla młodych luksusem – zakup mieszkania znajduje się poza zasięgiem 59% przedstawicieli generacji Z oraz 52% millenialsów.
- W rozwoju kariery i edukacji młodzi coraz częściej szukają wsparcia w sztucznej inteligencji, choć pod względem jej wykorzystania Polska nadal odstaje od globalnej średniej.
Jak wynika z piętnastej edycji globalnego badania nastrojów firmy doradczej Deloitte, sytuacja finansowa młodych dorosłych jest wysoce napięta. Wyniki ankiety, przeprowadzonej na przełomie 2025 i 2026 roku, pokazują, że w Polsce aż 41% przedstawicieli pokolenia Z (urodzonych w latach 1995-2006) oraz 46% millenialsów (urodzonych w latach 1983-1994) żyje od wypłaty do wypłaty. Rezultaty te są nieznacznie lepsze od średniej globalnej, która wynosi 47% dla obu grup.
Największym zmartwieniem dla 32% polskich „zetek” i 39% millenialsów pozostają rosnące koszty życia. Na tle rówieśników z innych państw, polscy respondenci wyróżniają się jednak silnym niepokojem o bezpieczeństwo międzynarodowe. Wojny i konflikty geopolityczne jako główne źródło obaw wskazuje 32% generacji Z i 36% millenialsów w naszym kraju, co stanowi wynik niemal dwukrotnie wyższy niż światowa średnia.
Niestabilność finansowa zbiera żniwo w postaci rezygnacji z kluczowych aspiracji. Zarówno w Polsce, jak i na świecie ponad połowa młodych (55% „zetek” i 52% millenialsów) przyznaje, że z powodów materialnych opóźnia założenie rodziny, kontynuację edukacji czy uruchomienie własnej firmy. Barierą w osiągnięciu stabilizacji jest sytuacja na rynku nieruchomości, na którą polska młodzież narzeka znacznie częściej niż ich zagraniczni rówieśnicy. Autorzy raportu jednoznacznie wskazują na powagę tego zjawiska w naszym kraju: „W Polsce problem związany z dostępnością mieszkań jest jeszcze bardziej widoczny niż globalnie”.
🚀 Jak walczyć o "własne M" w czasach drożyzny?
Kupno mieszkania w dużym mieście staje się ekstremalnie trudne, ale strategia "małych kroków" wciąż działa. Oto jak zwiększyć swoje szanse:
📈 1. Inwestycja w kapitał ludzki
Zamiast odkładać na wkład własny w tradycyjny sposób, inwestuj w umiejętności, które podniosą Twoje zarobki o 20-30% w ciągu roku. To szybsza droga do celu niż mozolne odkładanie drobnych kwot miesięcznie.
🏘️ 2. Rozważ model "Rent-to-Own"
Wynajem z opcją wykupu pozwala "zablokować" cenę mieszkania już dziś. Spłacając je etapami, omijasz konieczność brania bardzo drogiego kredytu na start.
🗺️ 3. Szukaj "drugiego rzędu"
Zamiast drogich centrów, szukaj w dzielnicach rewitalizowanych (tzw. gentrification frontier). Wzrost wartości takiej nieruchomości po 3-5 latach często bije na głowę lokale w centrach, które osiągnęły już sufit cenowy.
Dla wielu z nich marzenie o własnych czterech kątach musi ustąpić miejsca brutalnej rzeczywistości rynkowej – zakup nieruchomości pozostaje poza finansowym zasięgiem dla 59% przedstawicieli generacji Z i 52% millenialsów w Polsce (podczas gdy w ujęciu globalnym jest to odpowiednio 51% i 40%). Co więcej, trudności ze znalezieniem zakwaterowania w przystępnej cenie bezpośrednio rzutują na ważne decyzje zawodowe u 71% badanych „zetek” i 52% millenialsów.
W obliczu tych trudności nadzieją na lepsze perspektywy zawodowe stają się nowoczesne technologie. Eksperci Deloitte zwracają uwagę na dynamiczny wzrost wykorzystania sztucznej inteligencji. W skali globu po narzędzia oparte na AI sięga już 74% przedstawicieli obu badanych pokoleń. W Polsce adaptacja tych innowacyjnych rozwiązań rośnie, jednak z wynikiem 58% wśród generacji Z oraz 57% wśród millenialsów wciąż pozostajemy w tyle za światowym trendem. Polscy dwudziesto- i trzydziestolatkowie wykorzystują algorytmy przede wszystkim do identyfikowania nowych możliwości nauki i rozwoju (68% „zetek” i 73% millenialsów) oraz do zdobywania cennych wskazówek dotyczących poprowadzenia własnej kariery (66 i 67%).
Czytaj także:
- Kawa nie przestaje drożeć. Były podwyżki o 30%, teraz będą o 8%
- Uwaga na te kawy. Polacy mogą nie wiedzieć, co naprawdę piją
- Odwiedziłem sklep-widmo Dino. Tak wygląda dziś
Źródło: Deloitte/Michał Tomaszkiewicz