Partnerstwo Wschodnie: Białoruś

Sytuacja gospodarcza na Białorusi jest coraz trudniejsza. Prezydent Aleksander Łukaszenka rozgniewany niewykonywaniem planów jeździ po kraju i zwalnia dyrektorów oraz urzędników państwowych.

2013-11-25, 16:57

Partnerstwo Wschodnie: Białoruś
Dom Rządowy Republiki Białoruś. Foto: flickr.com/ermakov

Posłuchaj

25.11.13 Świat w powiększeniu: Partnerstwo Wschodnie: Białoruś
+
Dodaj do playlisty

- Dotychczas rozwój gospodarczy Białorusi opierał się na imporcie bardzo tanich surowców energetycznych z Rosji i sprzedawaniu po cenach rynkowych swoich sztandarowych produktów, czyli samochodów ciężarowych, telewizorów, sprzętów AGD czy produktów rolnych. Pierwszy poważny kryzys przyszedł w 2011 roku. W ubiegłym roku zanotowano powrót do wzrostu gospodarczego, a nawet wzrost średniej płacy. W tym roku krajowi zaczyna brakować waluty, spada eksport i rośnie import towarów – relacjonował korespondent Polskiego Radia w Mińsku, Włodzimierz Pac.

Na Ukrainie w weekend odbyły się protesty zwolenników integracji europejskiej. W Kijowie na demonstrację przyszło aż 100 tysięcy osób. Czy takie zgromadzenia mogą jeszcze coś zmienić?

- Te protesty pokazują, że mit Europy jest na Ukrainie wciąż żywy. Umowa stowarzyszeniowa jest bardzo ważna, ale to przede wszystkim dokument techniczny, który nie gwarantuje członkostwa w Unii. Myślę, że większość Ukraińców nie do końca sobie zdaje sprawę czym ona jest. Wyszli na ulice, ponieważ uznali, że władze próbują im ten mit odebrać, a zbliżenie z Unią zostało zagrożone – powiedział Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Na Alasce robi się coraz cieplej. Skutki globalnego ocieplenia widać w tym najdalej wysuniętym stanie bardzo wyraźnie. Z drugiej strony znajdują się tam pokaźne złoża ropy naftowej, której wydobycie jeszcze bardziej zanieczyszcza środowisko. Z powodu wzrostu temperatury cierpią zwierzęta, między innymi niedźwiedzie polarne - sytuacje na Alasce badał Adrian Bąk.

Władimir Putin spotkał się w Watykanie z papieżem Franciszkiem. Prezydent Rosji na spotkanie spóźnił się niemal 50 minut.

- Te blisko 50 minut papież Franciszek spędził w bibliotece, przechadzał się po pałacu, rozmawiał z personelem. Wszyscy się zastanawiali co się mogło stać. Putin wydawał się speszony spóźnieniem i przeprosił. Rozmawiali o sytuacji kościoła katolickiego w Federacji Rosyjskiej, losie chrześcijan w różnych rejonach świata, a także o Syrii i Bliskim Wschodzie – powiedział Marek Lehnert, jedyny nierosyjski dziennikarz, który obserwował spotkanie Putina z Papieżem.

PR24/ Anna Mikołajewska

Polecane

Wróć do strony głównej