Rząd przyjął program Rodzina 500 plus
Programu „Rodzina 500 plus” trafia pod obrady rządu. Projekt, który przewiduje rządowa pomoc polskim rodzinom, budzi liczne spory wśród ekonomistów. Goście Pulsu Gospodarki zastanawiali się, jakie mogą być gospodarcze i społeczne efekty jego przyjęcia.
2016-02-01, 11:28
Posłuchaj
Podział wśród ekspertów dotyczący 500 zł na dziecko jest bardzo wyraźny. Jedni przekonują, że dodatki na dzieci są czymś powszechnym w Europie. Natomiast inni oceniają, że potrzeba odpowiedniej modyfikacji projektu tak, aby pieniądze nie trafiły do bogatych rodzin.
Krzysztof Sobczak z wydawnictwa Wolters Kluwer stwierdził w Polskim Radiu 24, że forma zapomogi dla dzieci powinna być inna.
– Jeśli pieniądze budżetowe mają już być wydane na wspieranie rodzin, to powinny iść raczej na dożywianie dzieci. Powinny wspierać także tworzenie sieci żłobków oraz rodziców pracujących, którzy chcą łączyć pracę z wychowaniem – wyjaśniał ekspert.
Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan pomoc rodzicom jest uzasadniona, ale forma zaproponowana przez rząd jest niewłaściwa.
– Pieniądze nie zawsze trafią tam, gdzie powinny. W niektórych rodzinach nie będą one służyły dzieciom. Lepszym rozwiązaniem jest ulga podatkowa – powiedział ekspert.
Od lewej: Jeremi Mordasewicz, Mariusz Adamiak i Krzysztof Sobczak; Foto: PR24/JW – Obawiam się negatywnych efektów ubocznych wprowadzenia zasiłku. Rocznie jest to około 6 tys. zł dla rodziny. Jeśli trafi to do osób, które radzą sobie ze swoim budżetem domowym, to potraktują to jako premię i kupią sobie zagraniczne wczasy. Efekt będzie taki, że duży wysiłek budżetowy sfinansuje zagraniczne gospodarki – dodał Mariusz Adamiak z PKO BP.
W całości Pulsu Gospodarki także m.in. o konsekwencjach wprowadzenia podatku bankowego dla gospodarki.
Gospodarzem audycji była Sylwia Zadrożna.
Polskie Radio 24/gm/wj