Rada Pokoju bez Karola Nawrockiego. "Dobrze, że tak się stało"
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz będzie reprezentował Polskę w Waszyngtonie na spotkaniu Rady Pokoju. - Dzisiaj jesteśmy ostrożni, przyglądamy się tej inicjatywie pana prezydenta Trumpa - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Jarosław Rzepa.
2026-02-18, 07:22
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki nie będzie obecny na spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju
- Polska będzie reprezentowana przez Marcina Przydacza
- Powinniśmy obserwować tę inicjatywę, w którą stronę ona będzie się rozwijała - powiedział Jarosław Rzepa
OGLĄDAJ. Jarosław Rzepa gościem Rocha Kowalskiego
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że w czwartek, 19 lutego, na spotkaniu w Waszyngtonie inaugurującym Radę Pokoju prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Premier Donald Tusk powiedział nieco wcześniej, że rząd nie przewiduje w obecnych okolicznościach i warunkach uczestnictwa w Radzie Pokoj, zaś ewentualna wizyta w Waszyngtonie przedstawiciela prezydenta będzie miała charakter obserwacyjny.
- Myślę, że dobrze, że tak się stało - powiedział o delegowaniu Marcina Przydacza Jarosław Rzepa. Podkreślił, że "stanowisko rządu w tej sprawie jest bardzo jednoznaczne". - Dzisiaj jesteśmy ostrożni, przyglądamy się tej inicjatywie pana prezydenta Trumpa - wyjaśnił. Jak tłumaczył, "nie chcemy wydawać pieniędzy tak ad hoc, na pomysły, które niekoniecznie są zgodne z naszymi". - Mamy na co wydawać pieniądze dzisiaj, mamy dużo innych potrzeb - argumentował. Ocenił, że "powinniśmy obserwować tę inicjatywę, w którą stronę ona będzie się rozwijała".
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że nie do końca jest zadowolony z tego, że "próbujemy stworzyć coś alternatywnego do ONZ". Wskazał, że w Strefie Gazy mają być rozwijane nieruchomości, "coś budowane za czyjeś pieniądze". Zdaniem Rzepy w Radzie Pokoju szczytna jest nazwa i cel.
Posłuchaj
Jarosław Rzepa gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania Rozmowa Polityczna) 17:22
Dodaj do playlisty
Trump jest biznesmenem
Pytany, czy Donald Trump nie zareaguje negatywnie na takie podejście Polski, Rzepa wskazał, że "Donald Trump rano coś powie, po południu temu zaprzeczy". Podkreślił, że my jednak żyjemy w Europie. - Myślę, że Donald Trump przede wszystkim ma w Europie, a w Polsce szczególnie, biznesy. Chce sprzedawać swoje uzbrojenie, swoją technologię - powiedział. Jak zaznaczył, Trump nie obrazi się, bo jest biznesmenem i widać, że wszystkie jego decyzje mają podłoże biznesowe. Rzepa wyraził przekonanie, że "prezydent chyba zrozumiał, że w tej sprawie, na tym etapie żadnej zmiany stanowiska nie będzie" i Polska nie wyda żadnej kwoty, by uczestniczyć w Radzie.
Rzepa wskazał, że Trump może za to obrazić się za program SAFE. Jak tłumaczył, jeżeli postawimy na polski PGZ, czy na europejski przemysł zbrojeniowy, to "nie będzie to amerykańskie". Dodał, że "polska myśl techniczna już jest na tyle rozwinięta w przemyśle zbrojeniowym", ale także europejska, że możemy postawić na własną produkcję. Na uwagę, że wymóg wydatkowania środków z SAFE zawęża wybór technologii, poseł zaznaczył, że możliwość unieruchomienia F-35 przez USA też nie jest dobra. Gość Polskiego Radia 24 wyraził nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki nie będzie blokował ustawy wdrażającej SAFE w Polsce.
Czytaj także:
- Rada Pokoju Trumpa. Wielkie zapowiedzi, niewielka reprezentacja
- Rada Pokoju zapewni pokój? "Obserwowanie działań Trumpa skłania do ostrożności"
- Polska wyśle żołnierzy do Strefy Gazy? Padła jednoznaczna deklaracja
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski