Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. "Powołano specjalny zespół"
Po wybuchu wojny w Iranie, na Bliskim Wschodzie utknęło kilkanaście tysięcy Polaków, a część z nich chciałaby się ewakuować. - Powołano specjalny zespół koordynujący działania. Mam nadzieję, że rodacy bezpiecznie wrócą do ojczyzny - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł KO Mariusz Witczak.
2026-03-03, 17:53
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W regionie Bliskiego Wchodu utknęło około kilkunastu tysięcy Polaków
- Opozycja zarzuca rządowi, że sprawą tą zajął się dopiero, kiedy prezydent zaczął o niej mówić publicznie
- Powołano specjalny zespół koordynujący działania - powiedział Mariusz Witczak
OGLĄDAJ. Poseł KO Mariusz Witczak gościem Pawła Pawłowskiego
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. "Działają wszystkie procedury"
Po ataku na Iran i odwecie Teheranu część lotnisk na Bliskim Wschodzie została zamknięta. To sprawiło, że na miejscu utknęło kilkanaście tysięcy Polaków. Jak wiele innych tematów, także i ten stał się przedmiotem sporu politycznego w Polsce. Według polityków opozycji rząd zaczął myśleć o ewakuacji obywateli Polski dopiero wtedy, kiedy tę sprawę publicznie poruszył prezydent Karol Nawrocki.
Zdaniem Mariusza Witczaka z Koalicji Obywatelskiej jest to nieprawda. - W tego typu kwestiach Ministerstwo Spraw Zagranicznych pracuje w sposób ciągły. Konsulaty i pracownicy konsulatów są w stałym kontakcie i łącznością z Polakami. Oczywiście działają wszystkie dedykowane takiej sytuacji procedury i programy - powiedział poseł.
Posłuchaj
Mariusz Witczak gościem Pawła Pawłowskiego (24 Pytania) 14:28
Dodaj do playlisty
Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. "Powołano specjalny zespół"
- To, że został powołany specjalny zespół, który koordynuje działania, wynika już z finału tych prac. I mam nadzieję, że rodacy będą jak najszybciej, w sposób bezpieczny, wracali do ojczyzny. Częściowo już zaczynają funkcjonować te czarterowe linie, które były dedykowane konkretnym turystom, którzy z nich korzystali. Częściowo są to linie arabskie - dodał Mariusz Witczak.
"Nie można podejmować żadnych nerwowych działań"
Polityk dodał, że teraz jest moment, "w którym wszyscy mamy dużo lepszą ocenę, dużo lepsze rozeznanie, w jaki sposób można tego typu ewakuację prowadzić". - Natomiast w momencie, w którym dochodzi do agresji, kiedy działają systemy antyrakietowe, przeciwdronowe państw, w które zostały wymierzone działania wojenne, to jest ten czas, w którym nie można podejmować żadnych nerwowych działań. Bo wtedy trwa procedura związana z bezpieczeństwem na terytorium konkretnego państwa - zaznaczył polityk Koalicji Obywatelskiej.
W sobotni poranek, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego przywódcy tego kraju - ajatollaha Alego Chameneia - oraz irańskie bazy wojskowe, w tym obiekty nuklearne. W odpowiedzi Iran uderzył w Izrael i amerykańskie bazy wojskowe w kilku krajach regionu.
Czytaj także:
- Co z polskimi żołnierzami na Bliskim Wschodzie? Dowództwo zabrało głos
- Bliski Wschód w ogniu. Dramatyczne dane o liczbie zabitych
- Jaki jest cel USA w Iranie? "Współpracownicy Trumpa nie znają odpowiedzi"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz