"Dzieci Syberii". Edyta Poźniak o serii swoich filmów: o dzieciach bardzo rzadko się mówi

- Wiele dzieci dotarło na Syberię jako sieroty lub półsieroty, które mając po zaledwie kilka lat nie widziały jak się nazywają i skąd są - przyznała na antenie Polskiego Radia 24 Edyta Poźniak, dziennikarka Polskiego Radia i autorka  reportaży "Dzieci Syberii".

2022-02-10, 14:11

"Dzieci Syberii". Edyta Poźniak o serii swoich filmów: o dzieciach bardzo rzadko się mówi
Polscy zesłańcy w ZSRR w 1941 roku. Foto: Wikipedia/domena publiczna

82 lata temu odbyła się pierwsza masowa deportacja ludności polskiej w głąb Związku Sowieckiego. Losy najmłodszych z nich przedstawia cykl sześciu kilkunastominutowych filmów "Dzieci Syberii", autorstwa dziennikarki Polskiego Radia - Edyty Poźniak. Wszystkie dokumenty, zdjęcia, wspomnienia i historie przedstawione w serii "Dzieci Syberii" są autentyczne. Patronem medialnym cyklu filmów "Dzieci Syberii" jest Program 1 Polskiego Radia.

Filmy zawierają niepublikowane dotąd w Polsce fragmenty kronik z Instytutu Polskiego i Muzeum gen. Sikorskiego w Londynie oraz British Pathe, zdjęcia i dokumenty z rosyjskich archiwów oraz archiwalia z zasobów prywatnych z Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Iranu, a także kilku afrykańskich krajów.

Nawet 17 tys. dzieci wróciło z Syberii

- Nasz obraz zsyłek na Syberię wygląda mniej więcej tak, że widzimy pociąg, w którym są dorośli ludzie, może czasem jakieś pojedyncze dzieci i koncentrujemy się na opowieściach ludzi starszych. Dla nas wywózki, szczególnie te lutowe, które były najbardziej tragiczne, bo zdarzyły się po raz pierwszy przy gigantycznych mrozach, były i są relacjonowane przez osoby starsze. One opowiadają o tym jako świadome osoby, które wyrwano nocą z domów i wywieziono w nieznane. Natomiast o dzieciach bardzo rzadko się mówi - przyznała na antenie Polskiego Radia 24 Edyta Poźniak.

Dodała, że przez trudne warunki atmosferyczne wiele dzieci dotarło na Syberię jako sieroty lub półsieroty, które mając po zaledwie kilka lat nie widziały jak się nazywają i skąd są. - Nie wiemy ile dzieci zostało zruszczonych, ile zmarło, a ile w ogóle zostało wywiezionych - podkreśliła. - Historycy podają, że ok. 50 tys. cywilów wyszło z armią Andersa, z czego ok. 17 tys. to były dzieci - powiedziała dziennikarka i przyznała, że są to szacunkowe dane, które mogły zostać zaniżone. 

REKLAMA

Czytaj także:

Cykl filmów został umieszczony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na zintegrowanej platformie edukacyjnej [TUTAJ]

Powiązany Artykuł

deportacje_kresy_ok.jpg
Deportacje ludności polskiej. Zesłani na wieczne osiedlenie

Więcej a nagraniu rozmowy.

Posłuchaj

Edyta Poźniak o wyjątkowej produkcji Polskiego Radia "Dzieci Syberii" (Temat dnia/Gość PR24) 8:26
+
Dodaj do playlisty

* * *

Audycja: Temat dnia/Gość PR24

REKLAMA

Prowadził: Mirosław Skowron

Gość: Edyta Poźniak (Polskie Radio)

Data emisji: 10.02.2022

Godzina emisji: 13.20

REKLAMA

st

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej