Areszt dla Ziobry? "Lepiej poczekać, niż naruszyć procedury"
Posiedzenie sądu w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry zostało odroczone do 5 lutego. - Takie sytuacje w sądach się zdarzają - powiedział w Polskim Radiu 24 sędzia Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".
2026-01-16, 14:30
Najnowsze informacje w skrócie:
- Posiedzenie sądu ws. aresztu dla Zbigniewa Ziobry po raz drugi zostało odroczone
- Sędzia Bartłomiej Przymusiński podkreślił, że sąd musi prowadzić postępowanie w sposób formalnie poprawny
- Argumentował, że lepiej poczekać dłużej na orzeczenie, ale nie zostawić furtki do jego podważenia
Sąd Rejonowy w Warszawie po raz drugi zdecydował o odroczeniu posiedzenia w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Sprawa wróci na wokandę 5 lutego. Powodem odroczenia jest wniosek obrony o wyłączenie sędzi prowadzącej sprawę - z uwagi na możliwy brak jej bezstronności. Pierwsze posiedzenie 22 grudnia zostało odroczone z powodu – jak przekazał sąd – omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nieprawidłowe wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości. Obecnie Ziobro objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne.
Gość Polskiego Radia 24, komentując wniosek obrony o wyłącznie sędzi i co za tym idzie, brak możliwości zakończenia posiedzenia, wskazał, że "takie sytuacje w sądach się zdarzają". - Jak wszyscy obywatele, chciałbym, żeby sądy działały w sposób sprawny i żeby nie dochodziło do długich terminów odroczeń - zaznaczył. - Mam nadzieję, że w tym dodatkowym terminie sąd już będzie mógł ocenić cały materiał, który przedstawiła prokuratura i podjąć decyzję - dodał.
Posłuchaj
Orzeczenie zgodnie z procedurą
Bartłomiej Przymusiński podkreślił, że "sąd musi prowadzić postępowanie w sposób formalnie poprawny". - Jakiekolwiek naruszenia procedur przecież mogłyby potem stanowić podstawę czy to zarzutu przed sądem drugiej instancji, czy też ewentualnie środków, które byłyby kierowane do sądów europejskich - wyjaśnił. Zwrócił uwagę, że sąd "musi być organem ściśle stosującym prawo i przestrzegającym tego prawa". - Natomiast to wcale nie musi oznaczać tego, że to będzie trwało długimi miesiącami - powiedział. Zastrzegł, że "czasami lepiej miesiąc czy dwa poczekać na wydanie orzeczenia, niż mieć szybkie orzeczenie, które byłoby uchylone z powodu naruszeń procedury".
- Nieobecności Ziobry w Sejmie. Czarzasty wyliczył kary finansowe
- Sprawa Ziobry. Śmiszek: nigdzie nie jest bezpieczny, może w Moskwie u Putina
- Tusk komentuje azyl Ziobry: to jest przyznanie się do winy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski