Tusk chwali gospodarkę. "Żadnego przełomu w roku 2025 nie było"
Podczas konferencji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie premier Donald Tusk przekonywał, że dane GUS potwierdzają poprawę sytuacji materialnej Polaków i stabilizację gospodarki. - Można dyskutować, czy wzrost realnych wynagrodzeń o 4-5% jest bardzo mocno odczuwalny w budżecie domowym i pamiętajmy, że mówimy tu o statystyce, więc to jest średni wzrost - stwierdził w Polskim Radiu 24 ekonomista Marek Zuber.
2026-02-19, 10:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- "Rok przyspieszenia" – tak Donald Tusk określił nadchodzący etap prac swojego rządu
- Premier zapowiedział spadek inflacji i wzrost inwestycji, co ma pozytywnie wpływać na życie Polaków
- Zuber podkreślił, że Polacy wciąż pamiętają ogromny wzrost cen po 2022 roku, co wpływa na ocenę rządu
Donald Tusk podczas ostatniej konferencji ogłosił, że nadchodzący rok ma być rokiem przyspieszenia. Na podstawie danych GUS przekazał, że spada inflacja, pojawia się coraz więcej inwestycji, a ogólna jakość życia Polaków się poprawia. Wypowiedź szefa rządu w Polskim Radiu 24 skomentował ekonomista Marek Zuber. Ekspert odniósł się do wyników sondaży, które nie dają Koalicji Obywatelskiej dużej przewagi.
- To kwestia psychologii i polityki. Osoby, które są zagorzałymi zwolennikami PiS, nie przyznają, że obecnie żyje im się lepiej. Ktoś, kto jest zwolennikiem Platformy Obywatelskiej zapewne nie powie, że żyje mu się gorzej - tłumaczył. Podkreślił, że społeczeństwo wciąż pamięta ogromny wzrost cen, który miał miejsce po 2022 roku. - To za mało czasu, żebyśmy o tym zapomnieli - przekazał Zuber. Podkreślił, że to m.in. dlatego większa część Polaków nie zauważa, że "im się poprawia".
Ekspert sceptycznie podszedł danych, które przestawił Donald Tusk. Premier podkreślał spadek inflacji, wzrost realnych płac, niskie bezrobocie i wysokie zaufanie inwestorów jako wskaźniki silniejszej pozycji ekonomicznej Polaków.
- Żadnego przełomu w roku 2025 nie było. Faktycznie wzrost gospodarczy się poprawił i to jest przyspieszenie - mówił. Dodał, że GUS nie podał jeszcze głównych składowych, ale swoją tezę przedstawi na podstawie danych szczątkowych. - Patrząc na sprzedaż detaliczną, produkcję przemysłową, przemysłowo-budowlaną, eksport, wszystkie te elementy, które składają się na opis gospodarki, to widzimy poprawę - stwierdził gość Polskiego Radia 24. Jako przykład podał konsumpcję. - Prawdopodobnie wzrosła o 3,5%, w innych wymienionych dziedzinach też mamy poprawę - podkreślił.
Posłuchaj
Posłuchaj
"Mamy takie gospodarstwa, którym się nie poprawiło"
Marek Zuber nawiązał do wyższych płac, o których mówił szef rządu. - Można dyskutować, czy wzrost realnych wynagrodzeń o 4-5% jest bardzo mocno odczuwalny w budżecie domowym i pamiętajmy, że mówimy tu o statystyce, więc to jest średni wzrost. Mamy takie gospodarstwa, którym się nie poprawiło. Pytanie, czy możemy to zauważyć - zastanawiał się ekspert.
- Jeżeli jest to dłuższy okres, a jest, to zdecydowanie powinnyśmy zauważyć - tłumaczył. Jako przykład podał stopy procentowe. - To zapewne nie jest zasługa obecnie rządzących, ani Narodowego Banku Polskiego, bo jeśli udało się zbić inflację, to stopy procentowe można poobniżać. Jeśli ktoś ma kredyty: konsumencki, czy na samochód, to mniej musi płacić i więcej zostaje mu więcej w portfelu - podkreślił Marek Zuber.
Na koniec pojawił się temat SAFE - programu, dzięki któremu Polska może otrzymać pożyczkę w wysokości niemal 43,7 mld euro. 80% funduszy musi zostać wykorzystanych w Polsce. Ekspert podkreślił, że inwestycje korzystnie wpłyną na rozwój gospodarki. - Kto by nie rządził, musi zrobić wszystko, by jak największa część tych pieniędzy trafiła do polskich firm, a w najgorszym razie może nie polskich, ale działających w Polsce. Donald Tusk ma tutaj rację, mam nadzieję, że to będzie realizowane - podsumował.
- Tusk komentuje nowe dane GUS. "Naprawdę ich przegonimy"
- Kolejne kłopoty Czarzastego. "Udało się napompować balon"
- Senatorowie PiS przeciwko SAFE. "Kaczyński wpędza ich w ślepą uliczkę"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk