Polacy ocenili Nawrockiego. "Dla polityków to wyraźny sygnał"
Jak wynika z najnowszego sondażu, Polacy są niemal równo podzieleni w kwestii oceny Karola Nawrockiego i jego działań. Tę sytuację skomentował Sebastian Drobczyński, ekspert ds. wizerunku politycznego i kampanii wyborczych. - Z perspektywy przygotowywania się do kolejnej kampanii wyborczej, to dobrze, bo jest jeszcze pole do zagospodarowania - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-03-23, 09:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W najnowszym sondażu Polacy ocenili trwającą kadencję prezydenta Nawrockiego
- Zgodnie z wynikami społeczeństwo jest podzielone niemal równo, ale jest też spora liczba osób, które nie mają zdania
- Dla polityków to wyraźny sygnał, że ten tort jest duży i warto go trochę pokroić - wskazał Sebastian Drobczyński
Sondaż pracowni SW Research dla "Wprost" pokazuje, że Polacy są niemal równo podzieleni w ocenie Karola Nawrockiego – około 39% ocenia go pozytywnie, a 38,6% - negatywnie. Oznacza to, że choć nieco więcej osób wyraża dobre opinie, to przewaga jest minimalna i mieści się w granicach błędu statystycznego. 18% respondentów odpowiedziało "ani dobrze ani źle" a 4,1% "nie ma zdania". Sebastian Drobczyński, ekspert ds. wizerunku politycznego i kampanii wyborczych, liczbę osób, która nie zdecydowała się na konkretną odpowiedź ocenił jako pozytywny sygnał.
- Z perspektywy przygotowywania się do kolejnej kampanii wyborczej, to dobrze, bo jest jeszcze pole do zagospodarowania. Myślę też o kampanii parlamentarnej, a o części samorządowej potem - stwierdził gość Polskiego Radia 24.
- Dla polityków to wyraźny sygnał, że ten tort jest duży i warto go trochę pokroić, i coś z niego pozyskać - tłumaczył. - Politycy muszą podejmować działania zmierzające do zwiększenia zarówno rozpoznawalności, zaufania jak i poparcia - przekazał.
Posłuchaj
PSL tuż pod progiem wyborczym w sondażu
W sondażu IBRiS dla Onetu, który został przeprowadzony 9 marca PSL otrzymało 4,6%, co oznacza, że partia jest pod progiem wyborczym. To właśnie na tym ugrupowaniu skupiła się prowadząca. Nawiązała do apelu Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zwrócił się do pozostałych członków partii, by ci opowiadali o sukcesach PSL, żeby usłyszeli o tym wyborcy. Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "inaczej w tym gąszczu nie przetrwają". Sebastian Drobczyński przyznał, że jego zdaniem polityk ma rację. - Faktycznie Polskie Stronnictwo Ludowe ma problemy jeśli chodzi o umiejętności komunikacji z otoczeniem - mówił.
- Pamiętajmy o tym, że PSL walczy z PIS-em oraz Konfederacją na wsi polskiej i nie znajduje ujścia. Proszę jednak zauważyć, że nieistotny jest czas teraźniejszy poza perspektywą spojrzenia na rozbudowanie struktur działań. Natomiast przy urnach okazuje się, że PSL zawsze przebija te 5% i udaje mu się wejść do parlamentu. PSL nie walczy o to, żeby być największą partią, ale żeby być języczkiem uwagi - przekazał. Podkreślił, że wzywanie współpracowników do lepszej komunikacji z otoczeniem jest "bardzo mądre".
Sebastian Drobczyński stwierdził natomiast, że w najbliższym czasie Lewica może spaść w notowaniach. Powodem ma być chęć wprowadzenia ustawy zakładającej podatek katastralny. - Jeśli Lewica nie będzie potrafiła tego sensownie obronić, to spadnie, a PSL podciągnie do góry - podsumował.
- Co Polacy myślą o Glapińskim? Jedna grupa "stanęła murem"
- Sikorski uderza w Nawrockiego. "Jaki polski interes realizuje?"
- Czarzasty odrzuca propozycję Nawrockiego. Cieszyński: to jest skandal
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk