Regulacja kryptowalut zablokowana. "Jesteśmy w kręgu wzajemnej walki"
Ustawa o kryptoaktywach została zablokowana po raz kolejny. Sejm nie zebrał większości potrzebnej do odrzucenia weta prezydenta. - Jesteśmy w kręgu złej woli i wzajemnej walki, a to wszystko odbywa się kosztem społeczeństwa. Chciałbym, żeby ktoś wreszcie był tutaj rozsądny i skłonny do kompromisu, i ustępstw. Najlepiej obie strony - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Bogusław Liberadzki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
2026-04-17, 12:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm nie zebral większości potrzebnej do odrzucenia weta Karola Nawrockiego w sprawie kryptwalut
- Wprowadzenia regulacji tego rynku wymaga Unia Europejska
- Ustawę w tej sprawie dwukrotnie zawetował prezydent Karol Nawrocki
W głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Za uchwaleniem ustawy, a jednocześnie za odrzuceniem weta Karola Nawrockiego zagłosowało 243 posłów. Aby zmienić decyzję prezydenta, były potrzebne 263 głosy. Przeciwko uchwaleniu ustawy było 191 posłów, z kolei trzech wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem weta opowiedziała się: Koalicja Obywatelska, Polska 2050, Lewica, Centrum i PSL. Przeciwko byli posłowie PiS, Konfederacji i koła Demokracja Bezpośrednia. Natomiast posłowie Konfederacji Korony Polskiej wstrzymali się od głosu. Zawetowana ustawa o kryptoaktywach miała wprowadzić środki nadzorcze w celu przeciwdziałanie naruszeniom przepisów. Oprócz tego, umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów.
Zdaniem prof. Bogusława Liberadzkiego utrzymanie się prezydenckiego weta to "coś niedobrego, z kilku powodów". - Powód pierwszy jest taki, że jest to nowa dziedzina działalności, nowy rynek i są niekorzystne zaszłości. Powód drugi to fakt, że każdy rynek wymaga regulacji. Nie ma czegoś takiego jak absolutnie swobodny rynek. A reguluje się dlatego, że chodzi o interesy inwestorów, ludzi, o ich pieniądze. Chodzi o to, by maksymalnie uchronić ludzi przed możliwymi stratami. Jednocześnie chcemy maksymalnie ukrócić ewentualne nieprawidłowości - powiedział gość Polskiego Radia 24. - Kolejny ważny powód, dla którego to powinno być uchwalone, w kształcie uzgodnionego kompromisu, jest taki, że do lipca tego roku mamy obowiązek implementacji prawa europejskiego. Niewywiązanie się z tego obowiązku będzie powodować sankcje, które będą stosować europejskie instytucje - dodał.
Posłuchaj
Bez porozumienia ws. kryptowalut. "Chciałbym, żeby ktoś był rozsądny"
Podkreślił również, że premier Donald Tusk podczas sejmowej debaty mówił o ewentualnych nieprawidłowościach związanych z rynkiem kryptowalut i ustaleniach służb na ten temat. - A jeżeli polskie służby mówią, że nieprawidłowości występują, to uważam, że pan prezydent powinien to wziąć bardzo poważnie pod uwagę - powiedział Liberadzki. Według eksperta doszło do realizacji "najgorszej opcji", czyli braku wdrożenia prawa w tym zakresie. Jak zaznaczył, drugą opcją było wprowadzenie kompromisowych rozwiązań. - Pan prezydent zaproponował kilka kompromisowych poprawek. Wiem, że przynajmniej jedna czy dwie z nich zostały uwzględnione. Po przyjęciu kompromisowych rozwiązań należałoby obserwować sytuację, a w razie potrzeby te regulacje można po pewnym czasie modyfikować - podkreślił rozmówca Polskiego Radia.
Według niego ważne jest to, aby rynek kryptowalut kontrolował podmiot, który "będzie mógł egzekwować prawo w tym zakresie", czyli Komisja Nadzoru Finansowego. - Może być ona wyposażona w instrument prawny. A KNF wolno robić to, co jest dozwolone przez prawo. Póki co, prawo nie daje tej Komisji możliwości kontrolowania, monitorowania, sankcjonowania zachowań kryptowalutowych - stwierdził Liberadzki. Dodał również, że w sprawie ustawy pojawiają się oskarżenia dwustronne o brak porozumienia. - Przedstawiciele prezydenta oskarżają parlament, a przedstawiciele parlamentu oskarżają Kancelarię Prezydenta. Jesteśmy w kręgu złej woli i wzajemnej walki, ale to wszystko odbywa się kosztem społeczeństwa. Chciałbym, żeby ktoś wreszcie był tutaj rozsądny i skłonny do kompromisu, i ustępstw. Najlepiej obie strony - podsumował.
- Krzyki w Sejmie. Posłowie PiS wyrzuceni z sali obrad
- Sejm wraca do kryptowalut. "Ich wartość wynika z rosnącego popytu, a nie z aktywów"
- Wątpliwości wokół ustawy o kryptowalutach. "Jesteśmy najbardziej nieuczciwym narodem?"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz