Psy odpięte z łańcuchów. "Kompromis został osiągnięty"
W piątek głosowanie w Sejmie, a następnie prace w Senacie nad ustawą łańcuchową. Dr Magdalena Silska, pełnomocniczka OTOZ Animals, oceniła w Polskim Radiu, że ws. łańcuchów udało się osiągnąć kompromis ponad politycznymi podziałami. Wyjaśniła też, co się zmieni w kwestii kojców, które budziły wątpliwości prezydenta.
2026-05-28, 10:52
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W grudniu prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową
- Karol Nawrocki krytykował sztywne i nierealne jego zdaniem regulacje dot. powierzchni kojców
- Sejm kończy prace nad poprawionym projektem ustawy
Przepisy zakazujące trzymania psów na łańcuchu coraz bliżej. Posłowie większości rządowej i opozycji mówią o porozumieniu. W drugim czytaniu projektu nie zgłoszono poprawek.
Posłuchaj
Poprawki jeszcze w Senacie
- Mamy przed sobą w piątek bardzo ważny dzień, głosowanie nad projektem ustawy łańcuchowej - powiedziała w Polskim Radiu 24 dr Magdalena Silska. Poinformowała, że była w Sejmie podczas drugiego czytania i słuchała opinii parlamentarzystów. - Muszę przyznać, że jestem dobrej myśli, ponieważ wyraźna grupa posłów i posłanek wypowiadała się bardzo pozytywnie o zapisach tego projektu, absolutnie nie zgadzając się na to, aby w naszej rzeczywistości wciąż istniały na szyjach psów łańcuchy - podkreśliła.
Wskazała, że dalsza debata odbędzie się w Senacie w kolejnym etapie legislacyjnym. - Myślę, że parę poprawek jest jeszcze na horyzoncie - powiedziała. Doprecyzowała, że chodzi przede wszystkim o aspekt utrzymywania zwierzęcia na uwięzi w sposób incydentalny i krótkotrwały. - Chcemy wzbogacić ten przepis, aby nie prowadził do nadużyć - wyjaśniła.
Projekt ponad politycznymi podziałami
Pytana o udział Kancelarii Prezydenta w pracach nad ustawą, Silska poinformowała, że od początku intencją było, aby "projekty dotyczące praw zwierząt były projektami uznawanymi za projekty ponad podziałami". - I taki kompromis został osiągnięty, jeżeli chodzi o łańcuchy - oceniła.
Wyjaśniła, że rozmowy odbywały się na kilku posiedzeniach komisji nadzwyczajnej, która została powołana, aby debatować na temat lepszych warunków dla zwierząt i zagwarantowania im dobrostanu. - To nie są tylko łańcuchy. To są też kwestie czipowania, pseudohodowli, kastracji - wymieniła.
Zmiana ws. kojców dla psów
Wskazała, że główną różnicą między obecnym projektem a zawetowanym wcześniej przez prezydenta jest kwestia kojców. - Nie zawieramy tym razem technicznych aspektów dotyczących kojca. Wprowadzamy ogólny zapis, że utrzymywanie zwierzęcia w kojcu jest ostatecznością po zerwaniu z łańcucha - opisała. Podkreśliła, że ten przepis powinien być uszczegółowiony, ale w tej sprawie również wypracowano kompromis. - Takie technikalia będą zawarte w rozporządzeniu ministra rolnictwa - wyjaśniła.
Gościni Polskiego Radia 24 przypomniała, że na podpis prezydenta czeka tzw. ustawa KROPiK (Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów), która wprowadza obowiązkowe czipowanie i ta ustawa na dniach będzie dalej procedowana.
- Cierpienie zwierząt w Sylwestra. "Ich stres jest permanentny"
- Tusk ocenił PiS i Kaczyńskiego ws. ustawy łańcuchowej. "Podkulony ogon"
- Ustawa łańcuchowa. "Prezydent wprowadził stygmatyzowanie wsi"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski