more_horiz

"Chiny do tego nie dopuszczą". Politolog o międzynarodowym śledztwie ws. wirusa w Wuhanie

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2021 12:00
- Przyjąłbym takie przypuszczenie, że Chiny nie pozwolą oczywiście na przeprowadzenie takiego śledztwa na swoim obszarze. A obecny stan stosunków międzynarodowych uniemożliwi takim instytucjom jak WHO czy ONZ, czy jakiejkolwiek innej, na wywarcie skutecznej presji, żeby taki materiał dowodowy można było kompletnie gromadzić - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Jacek Reginia-Zacharski z Uniwersytetu Łódzkiego.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Ihor Sulyatytskyy

Jak wskazują ustalenia amerykańskiego wywiadu, długo lekceważoną teorię o wycieku SARS-CoV-2 z chińskiego laboratorium trzeba traktować poważnie. 

1200_koronawirus_Forum.jpg
Skąd wziął się koronawirus? Unia Europejska domaga się dochodzenia w tej sprawie

- Nie potrafię odpowiedzieć na to, jakie będą (jeśli będą) wyniki międzynarodowego śledztwa, bo to rzeczywiście nie jest już kategoria badań naukowych. Możemy stawiać hipotezy, tyle że nie dysponujemy materiałem, który pozwoliłby w sposób odpowiedzialny te hipotezy weryfikować albo w jedną, albo w drugą stronę. W związku z tym niechaj będzie, że naukowcy będą stawiać hipotezy. Natomiast zupełnie inne czynniki powinny dostarczyć materiału do analizy. Tu rodzi się pytanie, czy takie międzynarodowe śledztwo będzie - zastanawiał się prof. Reginia-Zacharski. 

W czasie sprawowania swojego urzędu, podczas jednej z konferencji prasowej Donald Trump powiedział, że jest pewny, że koronawirus wymknął się Chinom spod kontroli. Nie wykluczył jednak możliwości, że władze w Pekinie celowo dopuściły do rozprzestrzenienia się go w innych krajach. - Jak to się stało, że zatrzymali ruch powietrzny wewnątrz Chin, a nie zatrzymali samolotów do Stanów Zjednoczonych i do całej Europy? - pytał wówczas Trump.

- Warto przypomnieć, że Donald Trump takie rzeczy mówił już mniej więcej rok temu, w okolicach lata. Wówczas w komentarzach i analizach pojawiła się rzecz taka, że jeżeli rzeczywiście udałoby się wykazać, że Chiny, czy to przez niedopatrzenie, czy (jak się mówiło) przez scenariusze świadomego działania doprowadziły do takiej sytuacji, że zostaną obciążone potężnymi karami finansowymi, z których niewywiązywanie się będzie groziło określonymi konsekwencjami międzynarodowymi. W związku z czym Donald Trump raczej wtedy pozycjonował to jako bardzo szczególnego rodzaju broń dyplomatyczną, bo na samym końcu, ogromne systemy sankcji były w perspektywie - przypomniał politolog. 

Posłuchaj
22:09 PR24_mp3 2021_06_11-09-37-14.mp3 Prof. Jacek Reginia-Zacharski o międzynarodowym śledztwie ws. wirusa w Wuhanie ("Temat dnia/Gość PR24") 

- Mam takie wrażenie, że politycy zachodni się przerazili tą wizją i sprawa utknęła. Warto jest zwrócić uwagę na to, że w wymiarze politycznym trudno jest dostrzec konstruktywne działania, raczej politycy niekiedy nie wychodzą poza buńczuczne deklaracje - podsumował gość audycji.            

Więcej w nagraniu. 

***

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"

Prowadzący: Michał Rachoń 

Gość:  prof. Jacek Reginia-Zacharski (Uniwersytet Łódzki)

Data emisji: 11.06.2021

Godzina emisji: 09.37

kmp

Zobacz także

Zobacz także