more_horiz
Historia

Stefan Starzyński: tego historia Niemcom nie przebaczy

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2022 05:55
– To nic, że dzisiaj zrujnują Warszawę, zrujnowali kiedyś Warszawę inni. Ona się odbuduje, ale to, że metodami takimi rujnuje się, tego historia Niemcom nie przebaczy. I ciężko za to zapłacić muszą Niemcy – powiedział w Polskim Radiu prezydent Stefan Starzyński.
Pożar zachodniego skrzydła Zamku Królewskiego i Wieży Zygmuntowskiej, 17 września 1939.
Pożar zachodniego skrzydła Zamku Królewskiego i Wieży Zygmuntowskiej, 17 września 1939.Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Posłuchaj
08:42 tu polskie radio warszawa (20) - 17 września 1939 rok - nied___pr iii 75510_tr_0-0_104058980a1ec388[00].mp3 Audycja "Tu Polskie Radio Warszawa - 17 września 1939" ze wspomnieniami pracowników Polskiego Radia w 1939 roku oraz archiwalnymi nagraniami. (PR, 17.09.1979)

 

17 września 1939 roku był najcięższym, jak do tej pory, dniem dla oblężonej Warszawy. Miasto zostało obrzucone bombami burzącymi i zapalającymi oraz ostrzelane ciężką artylerią, pożary opanowały całą stolicę. Na miasto spadło pięć tysięcy pocisków, od których poważne zniszczenia odniósł Zamek Królewski i Stare Miasto.

Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

"Obywatele, ciężki był dla Warszawy dzień dzisiejszy"

Odbiorcy rozgłośni Warszawa II mogli usłyszeć ochrypnięty głos prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. W Archiwum Polskiego Radia zachowało się nagranie przemówienia.

Posłuchaj przemówienia prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego.

– Pociski nieprzyjacielskie trafiały w setki domów, ale przede wszystkiem biły w Zamek, w katedrę św. Jana, biły w kościół jezuicki, biły w bardzo wiele drogich naszemu sercu miejsc – mówił Stefan Starzyński. – Te barbarzyńskie metody bicia specjalnie w kościoły lub pamiątki narodowe, jak Zamek czy Belweder, te barbarzyńskie metody, które nic wspólnego z wojną nie mają, które nie są wojną, które są metodami bandyckimi, muszą obudzić srogi gniew, który pomści wszystkie krzywdy doznawane przez ludność Warszawy.

Bomby i pociski spadły na Stare Miasto, Filharmonię i Sejm. Wiele budynków mieszkalnych w Śródmieściu zostało zniszczonych. W gruzach zalegały ciała martwych ludzi i zwierząt. Prezydent miasta wyznaczył parki, skwery, ogrody i niezabudowane działki na miejsca grzebania poległych mieszkańców.

Groby na placu Trzech Krzyży ofiar poległych w nalotach we wrześniu 1939 roku w Warszawie. Wikimedia Commons/Domena Publiczna Groby na placu Trzech Krzyży ofiar poległych w nalotach we wrześniu 1939 roku w Warszawie. Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Około godz. 15. rozpętała się gwałtowna burza z ulewą, która chwilowo powstrzymała niemiecki ostrzał. Niestety zmiana pogody pozwoliła na kontynuowanie ataku. Uszkodzony był także budynek Polskiego Radia przy ulicy Zielnej, który około 17.45 został trafiony pociskiem.

Największe zniszczenia odniósł Zamek Królewski. Również kościół św. Jana groził zawaleniem w wyniku uszkodzeń. Prezydent Stefan Starzyński w przemówieniu radiowym wypowiedział prorocze słowa:

– To nic, że dzisiaj zrujnują Warszawę, zrujnowali kiedyś Warszawę inni. Ona się odbuduje, ale to, że metodami takimi rujnuje się - tego historia Niemcom nie przebaczy. I ciężko za to zapłacić muszą Niemcy.

Posłuchaj
13:00 kopie nagrań pr warszawa z września 1939 roku - przemówienie___13463_tr_4-4_99700233e50e817[00].mp3 Przemówienie prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. (PR, 17.09.1939)

 

wrzesień w pr.jpg
Wrzesień 1939 roku w Polskim Radiu. Posłuchaj!

"Bohaterstwa jest niezmiernie dużo"

Tego dnia prezydent dokonał objazdu miasta, o czym poinformował słuchaczy. Zapewnił, że obrońcy trwają na posterunkach, a wspierający ich cywile wykazują się dzielną postawą. Pochwalił mieszkańców za codzienne przejawy cichego bohaterstwa. 

Ciężkie bombardowanie postawiło wszystkie służby Warszawy na nogi. Prezydent Starzyński pochwalił wysiłek straży pożarnej, pogotowia technicznego i pomocy sanitarnej.

Tego dnia po raz pierwszy przemówił w imieniu nie tylko stolicy, ale całej Polski:

– Ruiny i zgliszcza Warszawy uprawniają mnie dzisiaj, abym w imieniu ludności zwrócił się do rządów Wielkiej Brytanii i Francji z zapytaniem: kiedy udzielą takiej pomocy Polsce, która i nam w Warszawie pozwoli odciążyć nieco i pozwoli na odsunięcie czy przeciwdziałanie barbarzyńskim metodom, jakie są do nas stosowane.

sa