more_horiz
Gospodarka

Wakacyjne problemy. Jakie mamy prawa w przypadku odwołania wycieczki z biura podróży?

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2022 09:21
Przed nami sezon wakacyjnych wycieczek. Turystyka zaczyna stawać na nogi po pandemii, wiele krajów zniosło obostrzenia, a więc można spodziewać się, że w tym roku ruch turystyczny będzie zdecydowanie większy niż w ostatnich latach. Niestety, przy tej liczbie i skali wycieczek w niektórych przypadkach mogą pojawić się problemy. Z tego powodu warto być świadomym swoich praw jako konsument tak, by wiedzieć co robić, gdy nasz wymarzony wyjazd nie przebiegnie tak, jak planowaliśmy.
W przypadku anulowania wycieczki przez biuro podróży należy nam się pełny zwrot kosztów. Inaczej jest, gdy to my rezygnujemy z wykupionego wyjazdu - wówczas możemy nie odzyskać całej wpłaconej kwoty.
W przypadku anulowania wycieczki przez biuro podróży należy nam się pełny zwrot kosztów. Inaczej jest, gdy to my rezygnujemy z wykupionego wyjazdu - wówczas możemy nie odzyskać całej wpłaconej kwoty.Foto: Olena Yakobchuk/Shutterstock

Rzadko, ale jednak zdarza się tak, że biura podróży odwołują zaplanowane wcześniej wycieczki. W takiej sytuacji wszystkim osobom, które wykupiły dany wyjazd, należy się pełny zwrot pieniędzy. Biuro podróży może też zaproponować nam w zamian inną wycieczkę o tym samym lub wyższym standardzie. Za każdym razem jednak decyzja należy do nas.

Wyjątkiem była sytuacja pandemiczna, gdy przez pewien czas biura nie były w stanie organizować wyjazdów, proponując odroczony zwrot lub vouchery - wówczas, w celu odzyskania wpłaconych pieniędzy, można było skorzystać z tzw. Turystycznego Funduszu Zwrotów. W tym roku natomiast, od 24 lutego do 24 marca, podróżni oraz organizatorzy turystyki mogli wnioskować do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zwrot pieniędzy za odwołane wycieczki w związku z rosyjską agresją na Ukrainę. Ogólnie jednak rzecz biorąc, przy zwykłych sytuacjach, to organizator ma obowiązek oddania nam pieniędzy za wycieczkę, która się nie odbyła.

Turyści pod ochroną

Rzadką, ale niestety przydarzającą się sytuacją są bankructwa biur podróży w okresie letnim. Siłą rzeczy wycieczki nie mogą się wówczas odbyć. Pomijając kwestie logistyczne (a więc np. organizacja powrotu do kraju, która zazwyczaj spada na wojewodów), w takim przypadku interesy podróżnych chroni, oprócz ubezpieczenia organizatora, także powołany w 2017 roku Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. W sytuacji bankructwa touroperatora to TFG pokrywa koszty zorganizowania powrotu turystów do kraju, z jego środków wypłacane są też zwroty (w ciągu 120 dni od złożenia wniosku o wypłatę). Składkę na TFG dolicza się zazwyczaj do kosztów wyjazdu (zazwyczaj kilkanaście złotych), a płaci ją organizator.

Czytaj także:

A co w przypadku, kiedy to my rezygnujemy z wcześniej opłaconej wycieczki? Może się okazać, że nie odzyskamy w całości wpłaconej przez nas kwoty - to zależy od zapisów w umowie między nami a biurem podróży. Rozwiązaniem jest wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, obejmującego rezygnację z wyjazdu. Zazwyczaj można to zrobić przy zakupie wycieczki. W takiej sytuacji ubezpieczyciel pokryje wszelkie koszty związane z zerwaniem umowy na wycieczkę.

Polak mądry przed szkodą

Niezależnie od świadomości przysługujących nam praw, warto jednak zachować czujność przy planowaniu urlopu. Dlatego przed zakupem wycieczki warto sprawdzić opinie o danym sklepie lub biurze podróży, a także zajrzeć do rejestrów takich jak KRS i CEiDG. Można też zajrzeć do prowadzonego przez wojewodów centralnej ewidencji organizatorów turystyki.

Jeśli natomiast wycieczka z jakichś względów nie spełnia naszych oczekiwań lub jest niezgodna z opisem, zawsze możemy skorzystać z prawa do reklamacji. Trzeba ją składać szybko - najlepiej jeszcze w czasie wyjazdu, kontaktując się z rezydentem lub organizatorem. Pamiętajmy także o zgromadzeniu dokumentacji, a wiec na przykład zdjęć, które mogą być dowodem dla biura. Należy zwracać uwagę na wszelkie kwestie, które mogą być niezgodne z umową.

Co w przypadku problemów na lotniskach?

Odszkodowanie przysługuje nam także, gdy nasz lot zostanie opóźniony lub odwołany. Na mocy unijnej dyrektywy z 2004 roku, w przypadku odwołania lub opóźnienia lotu przysługuje nam odszkodowanie. Jego wysokość wynosi od 200 do 600 euro, w zależności od długości trasy przelotu. Jeśli jedziemy na urlop z biurem podróży, to pomocna może być tzw. tabela frankfurcka, pochodząca z Niemiec, ale wykorzystywana również w Polsce do określania wysokości rekompensat.

Rekompensata za opóźniony lub odwołany lot i odmowę przyjęcia na pokład przysługuje nam w przypadku, gdy korzystamy z linii lotniczych zarejestrowanych w Unii Europejskiej. Prawo to obowiązuje nawet jeśli startujemy lub lądujemy poza jej terytorium.

O odszkodowanie można się ubiegać samodzielnie lub za pośrednictwem kancelarii. Średnio na pieniądze trzeba czekać 3 miesiące.

PolskieRadio24.pl, md