Barcelona wypowiada wojnę turystom. Nowy podatek dla odwiedzających
Wypady do Barcelony czy na Costa Brava będą od kwietnia droższe. Katalonia wprowadza jedną z najwyższych stawek podatku turystycznego w Europie. Część wpływów z podatku ma fundować dostępne cenowo mieszkania dla Katalończyków.
2026-02-26, 17:11
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Parlament Katalonii (wspólnota autonomiczna w Hiszpanii) zatwierdził podniesienie podatku turystycznego
- Od 1 kwietnia będzie on wynosił nawet do 15 euro za noc. Nowe stawki zostały przyjęte przy poparciu mieszkańców i sprzeciwie przedstawicieli biznesu turystycznego
- Ćwierć wpływów z podatku turystycznego ma trafić na rozwój dostępnego cenowo mieszkalnictwa dla obywateli Katalonii
Wakacje w Barcelonie zdrożeją od 1 kwietnia
Parlament Katalonii, wspólnoty autonomicznej w północno-wschodniej Hiszpanii, zatwierdził podniesienie od 1 kwietnia podatku turystycznego nawet do 15 euro za noc, co czyni tę stawkę jedną z najwyższych w Europie. Przepisy będą jednak wchodzić w życie stopniowo.
Na początku wprowadzone zostaną w Barcelonie. W pozostałych częściach Katalonii, w tym w popularnym regionie Costa Brava, będą wprowadzane stopniowo. Stawki podatku będą podwojone w stosunku do obecnych. Co oznacza, że maksymalna stawka będzie wynosić 15 euro za noc. Będzie ona obejmowała hotele pięciogwiazdkowe.
W Barcelonie stawka maksymalna składa się z części regionalnej i miejskiej. Obie składowe będą w maksymalnej dopuszczalnej przez katalońskie i hiszpańskie prawo wysokości.
Branża turystyczna krytykuje podatek
Debata nad nowymi stawkami trwała w parlamencie Katalonii kilka miesięcy. Ostatecznie przegłosowane zostały głosami lewicowych partii, podczas gdy prawicowe były przeciwko. Nadmierna turystyka "powoduje większą presję na przestrzeń miejską i utrudnia dostęp do mieszkań" – podkreśliła posłanka Susana Martinez z socjalistycznej partii PSC.
Cytowani przez "La Vanguardię" przedstawiciele sektora turystycznego, którzy od początku krytykowali planowane zmiany, ostrzegają, że wyższy podatek odstraszy turystów i negatywnie wpłynie na kataloński biznes. W tym na organizowane w Barcelonie liczne targi i kongresy.
- Jesteśmy drugim miastem w Europie z najwyższym podatkiem tego typu; plasujemy się tuż za Amsterdamem, a przed Londynem, Paryżem i Rzymem - zauważył Jordi Clos ze stowarzyszenia branżowego Gremi d’Hotels de Barcelona.
Twój budżet wakacyjny
Ile realnie dopłacisz do urlopu w 2026 roku?
Kogo obejmą podwyżki?
Maksymalna stawka 15 euro za noc dotyczy przede wszystkim luksusowych hoteli 5-gwiazdkowych, jednak to nie znaczy, że inni uciekną przed opłatami.
Podwojenie dotychczasowych stawek obejmie każdą formę zakwaterowania.
Zapłacisz więcej nawet w tanich hostelach czy apartamentach wynajmowanych przez platformę Airbnb.
Symulacja kosztów (Rodzina 2+2)
Wyobraź sobie 7-dniowy urlop w Barcelonie. Policzmy sam podatek:
Uwaga na recepcji
Warto doliczyć tę kwotę do budżetu jeszcze przed kliknięciem przycisku „rezerwuj” na popularnych portalach.
Drogie mieszkania - przyczyna niechęci mieszkańców
Barcelonę co roku odwiedza ponad 15 mln turystów. W mieście regularnie już odbywają się jednak protesty przeciwko zagranicznym gościom i konsekwencjom masowej turystyki. Chodzi tu przede wszystkim o wysokie ceny wynajmu mieszkań. Średni czynsz w Barcelonie wzrósł w latach 2005-2025 o ponad 100% (skumulowana inflacja wyniosła ok. 50%). W przypadku dzielnic centralnych, najbardziej popularnych turystycznie średni czynsz wzrósł o blisko 200%.
To właśnie jest jednym z powodów coraz mocniejszego sprzeciwu mieszkańców Barcelony wobec masowej turystyki. Jedną z jej konsekwencji jest, po prostu, fakt że przestaje ich być stać na mieszkanie we własnym mieście. Tym bardziej, że wzrost wartości nieruchomości przekłada się także na stawkę podatku katastralnego, która wzrosła średnio o 128% w ciągu 20 lat.
Jedna czwarta uzyskanych dochodów z wyższego podatku turystycznego ma zostać przeznaczona właśnie na rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego w mieście. Ten argument zyskał poparcie wśród mieszkańców.
Władze Barcelony już wcześniej ogłosiły plany wprowadzenia zakazu wszystkich krótkoterminowych wynajmów do 2028 r. Realizacja tego planu będzie oznaczała w stolicy Katalonii koniec biznesu opartego o Airbnb i pokrewne serwisy pośredniczące w najmie apartamentów na cele turystyczne.
Czytaj także:
- Rekordowa liczba turystów, rekordowe wydatki. Hiszpanie niezadowoleni
- Południowa Europa nie chce turystów. "Twoje wakacje, nasze nieszczęście"
- Zakaz najmu na całych dzielnicach? Nowe uprawnienia gmin uderzą w właścicieli mieszkań
Źródło: PAP/CatalanNews/Andrzej Mandel