more_horiz
Gospodarka

Inwestowanie pasywne może przynosić dobre wyniki. Raport PIE o Pracowniczych Planach Kapitałowych

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2023 10:44
Tradycyjne podejście do inwestowania zakłada aktywny wybór celów inwestycyjnych. Inwestor analizuje fundamenty spółek - kupuje je, gdy spodziewa się lepszych perspektyw i wzrostu cen akcji, a następnie sprzedaje i realizuje zysk. Sporządzaniem takich analiz zajmują się profesjonalne fundusze rynku akcji.
Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny system długoterminowego oszczędzania
Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny system długoterminowego oszczędzaniaFoto: Shutterstock/Kamil Zajaczkowski

Faktyczne stopy zwrotu funduszy inwestujących aktywnie są jednak często słabsze niż rynkowe benchmarki. S&P wskazuje, że w ciągu ostatnich 10 lat zaledwie 10 proc. amerykańskich funduszy inwestujących w duże amerykańskie spółki zapewniło systematycznie lepszą stopę zwrotu niż indeks S&P 500. Podobnie słabe wyniki dotyczą Europy - tylko 12 proc. funduszy equity pobiło indeks S&P Europe 350.

Strategie pasywne

Mało atrakcyjne wyniki inwestowania aktywnego zwiększyły popularność tzw. strategii pasywnych. "The Economist" wskazuje, że udział funduszy inwestujących pasywnie na amerykańskich rynkach akcji i obligacji wzrósł w ostatnich latach do 40 proc. To długoterminowa strategia inwestycyjna - jej celem nie jest pobicie rynku, ale wygenerowanie wyników jak najbardziej zbliżonych do średniej rynkowej po jak najniższym koszcie. Wg. analityków PIE klasyczne inwestowanie pasywne opiera się na 4 zasadach:

  • Duża dywersyfikacja rynkowa - inwestowanie w zróżnicowany portfel spółek, najlepiej naśladujący główne indeksy giełdowe. W ten sposób inwestor nie jest zagrożony przez słabsze wyniki poszczególnych firm - jego stopa zwrotu jest analogiczna do zachowania całej giełdy. Taka sytuacja wciąż wiąże się z ryzykiem w sytuacji, gdy spadki na giełdzie są powszechne.
  • Reinwestowanie dywidend - spółki giełdowe wypłacają dywidendę z zysku swoim akcjonariuszom, a obligacje płacą odsetki. Reinwestowanie tych zysków oznacza większe dochody w przyszłości.
  • Niskie koszty transakcyjne - większość inwestycji nie jest jednorazowa - inwestorzy będą dokupywać kolejne akcje, obligacje czy reinwestować dywidendy. Pośrednicy, tacy jak biura maklerskie czy zarządzający funduszami inwestycyjnymi, pobierają od tego prowizje - im niższe, tym lepiej.
  • Prawo średniej ceny - postuluje inwestowanie co miesiąc takiej samej kwoty niezależnie od aktualnej wyceny na giełdzie. W ten sposób inwestor automatycznie kupuje więcej akcji, gdy są one tańsze oraz mniej, gdy są droższe. To alternatywa dla próby eksperckiego szukania górek i dołków na giełdzie.

PPK

"Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) czerpią z filozofii inwestowania pasywnego. Fundusze w PPK są zarządzane aktywnie - program dość bogato czerpie jednak z powyższej filozofii. PPK są inwestowane na warszawskiej giełdzie oraz w zagraniczne indeksy, a dywidendy są automatycznie reinwestowane, co gwarantuje dość szeroką dywersyfikację ryzyka.

Mocną stroną programu są niskie opłaty za zarządzanie. Wynoszą one średnio ok. 0,35 proc. - dla porównania w przypadku funduszy akcji w bankach jest to zwykle ok. 1,0- 2,0 proc., czyli co najmniej trzy razy więcej. Comiesięczne wpłaty, czyli prawo średniej ceny, sprawiają, że spadki na giełdach są mniej bolesne niż w przypadku jednorazowej inwestycji.

Słabszą stroną PPK są nie najlepsze wyniki polskiej giełdy - dotyczy to jednak wszystkich funduszy akcji inwestujących w Polsce, a coroczna dopłata od państwa częściowo wynagradza ten problem" - napisano w raporcie PIE.

Czytaj także:

PolskieRadio24.pl/ IAR/ PIE/ mib