Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych w maju. Stopa procentowa niezmiennie wynosi 6,75% - to podobna wysokość co w większości krajów regionu.
Banki centralne w regionie
Banki centralne w Europie Środkowej raczej unikają obniżek stóp procentowych. Bank centralny Czech na ostatnim posiedzeniu rozważał przeciwny ruch - wniosek o kolejną podwyżkę stóp z 7,0 do 7,25% przepadł zaledwie jednym głosem.
Dyskusja o obniżkach stóp pojawia się na Węgrzech, gdzie stopa procentowa wynosi obecnie 13,0%. Ten kraj walczy jednak obecnie z inflacją wynoszącą 24,0% i jest słabym punktem odniesienia dla Polski.
Wzrost cen spowalnia
Inflacja spadnie pod koniec roku poniżej 10 proc. - w dużej mierze będzie to jednak efekt wolniejszego wzrostu cen żywności oraz energii. Spowolnienie gospodarcze w Polsce i strefie euro obniży też inflację bazowej - tutaj skala hamowania będzie jednak mała.
Marcowa projekcja banku centralnego wskazuje, że wskaźnik ten wyniesie 8,4% w końcówce roku - to wciąż ponad 1,5 pkt. proc. wyżej niż stopa NBP. Z kolei dwucyfrowy wzrost wynagrodzeń oznacza wysokie podwyżki cen usług - GUS wskazuje, że w marcu podrożały one o 13,3% względem poprzedniego roku.
- W takich warunkach spodziewamy się, że stopy procentowe nie ulegną zmianie w całym 2023 roku. Wysoka inflacja bazowa oraz szerokie rozpowszechnienie wzrostu cen oznaczają, że stabilizacja będzie długotrwała – stwierdził Marcin Klucznik z PIE.
Obecna projekcja NBP wskazuje, że inflacja osiągnie cel w 2025 roku przy założeniu braku obniżek stóp procentowych. Za bardziej prawdopodobny uznajemy jednak scenariusz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który spodziewa się, że inflacja znajdzie się w celu w 2026 roku.
Czytaj także:
PolskieRadio24.pl/ IAR/ PIE/ mib