Torebki, diamenty i "samouwielbienie". Była pierwsza dama z wyrokiem za łapówki

Była pierwsza dama Korei Południowej usłyszała wyrok w związku ze sprawą przyjmowania łapówek. Sąd Okręgowy w Seulu uznał Kim Keon Hee winną, jednocześnie oczyszczając z zarzutów udziału w manipulacjach giełdowych. 

2026-01-28, 11:47

Torebki, diamenty i "samouwielbienie". Była pierwsza dama z wyrokiem za łapówki
Była pierwsza dama Korei Południowej została skazana na 20 miesięcy pozbawienia wolności. Foto: Reuters

Była pierwsza dama skazana

Kim Keon Hee otrzymała wyrok 20 miesięcy pozbawienia wolności za przyjmowanie łapówek - przede wszystkim od przedstawicieli budzącego kontrowersje Kościoła Zjednoczeniowego. Chodziło o przedmioty znacznej wartości - m.in. diamentowy naszyjnik Graff i kilka torebek Chanel. W zamian miała wypełniać przysługi biznesowe i polityczne. 

Łączna wartość łapówek przyjętych w okresie od kwietnia do lipca 2022 roku wyniosła ok. 80 mln wonów (niemal 200 tys. zł). Sędzia Woo In-sung w uzasadnieniu wyroku wskazał, że była pierwsza dama "nadużyła swojego stanowiska w celu osiągnięcia osobistych korzyści". 

Prokuratura chciała 15 lat więzienia

- Im wyższa pozycja, tym bardziej świadomie należy wystrzegać się takiego zachowania. Oskarżona nie odrzucała propozycji i była zajęta samouwielbieniem - mówił w czasie procesu. Kim Keon Hee przeprosiła za swoje postępowanie i zaznaczyła, że przyjmuje wyrok sądu "z pokorą". 

Prokuratorzy domagali się uznania winy za wszystkie trzy czyny i wymierzenia kary 15 lat więzienia oraz 2 mld wonów grzywny. Sędzia wskazał jednak, że była pierwsza dama nie namawiała do udzielania jej łapówek, co stanowiło okoliczność łagodzącą. Nakazano jej zwrot 12,5 mln wonów, a także otrzymanego diamentowego naszyjnika. 

Były prezydent czeka na wyrok w sprawie o zamach stanu

Żona byłego prezydenta była również w centrum innych kontrowersji. W ubiegłym roku Uniwersytet Kobiecy Sookmyung unieważnił jej dyplom ukończenia studiów artystycznych z 1999 roku w związku z plagiatem pracy magisterskiej. 

Kim Keon Hee to żona byłego prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola, który niecałe dwa tygodnie temu został skazany na pięć lat więzienia w związku nieudaną próbą przeprowadzenia zamachu stanu i utrudnianie wymierzenia sprawiedliwości w związku z tymi wydarzeniami. W najważniejszym wątku tego procesu zespół prokuratorów domaga się kary śmierci dla polityka, a wyrok ma zapaść 19 lutego. To pierwszy przypadek w historii kraju, w którym para prezydencka będzie jednocześnie odbywać karę pozbawienia wolności. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/BBC/egz

Polecane

Wróć do strony głównej