more_horiz
Wiadomości

Chersoń: seria rewizji, porwań, aresztów. Władze Ukrainy wzywają ludność do ewakuacji

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2022 19:33
- W Chersoniu znów miały miejsce nocne rewizje i zatrzymania. Informacje o nich otrzymujemy właściwie codziennie - podają miejscowe władze. Ukraińska wicepremier Iryna Wereszczuk wezwała ludność tego obwodu do ewakuacji. Według lokalnych władz na drogach wyjazdowych tworzą się kolejki pojazdów. Tymczasem siły zbrojne Ukrainy starają się odciąć zaopatrzenie armii Rosji w tym regionie, niszcząc mosty i składy amunicji.
Rosyjskie wojska w Chersoniu w maju br.
Rosyjskie wojska w Chersoniu w maju br.Foto: PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

W Chersoniu agresorzy ponownie przeprowadzali nocą rewizje i zatrzymania. Jest to forma zastraszania okolicznych mieszkańców, aby zmusić ich do współpracy - mówił o tym na antenie informacyjnego telemaratonu Jurij Sobolewski, pierwszy wiceprzewodniczący chersońskiej rady obwodowej.

Właściwie każdego dnia, każdej nocy pojawiają się takie informacje, że po kogoś przyszli - powiedział Sobolewski.

Według niego w Chersoniu jest wielu rosyjskich funkcjonariuszy z różnych służb okupacyjnych - są to także funkcjonariusze FSB i Rosgwardii, a denerwują się oni ostatnio bardziej w związku z tym, że siły zbrojne Ukrainy kontrolują szlaki logistyczne. Dlatego wróg coraz intensywniej terroryzuje ludność cywilną, dokonując nocnych rewizji i zatrzymań - zaznaczył.

Sobolewski zauważył, że najeźdźcy szukają członków ruchu oporu, partyzantów i tych, którzy udzielają informacji Siłom Zbrojnym Ukrainy. Ponadto interesują się nauczycielami, kierownikami placówek oświatowych, lekarzami - i innymi osobami, które odmawiają współpracy z wrogiem.

Sobolewski zauważył, że najeźdźcy ogłosili początek roku szkolnego 1 września, ale nauczycieli, którzy zgadzają się na współpracę w celu stworzenia choćby jakiegoś obrazu, że system edukacyjny działa, jest za mało. Są oni uprowadzani, zastraszani, dlatego wielu wyjeżdża. Podobnie jest z medykami, którzy nie chcą iść na współpracę z wrogiem, dlatego Rosjanie zamierzają sprowadzić około stu pracowników medycznych z Rosji.

Tortury w Chersoniu

Wywiad wojskowy Ukrainy donosi, że mieszkańcy Chersonia, uprowadzeni przez Rosjan, są torturowani następnie przez FSB i przesłuchiwani.

Czytaj także:

Ukraina chce odciąć Rosji drogi zaopatrzenia

Jak donosi Ukrinform, Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły mosty na Dnieprze i blokują szlaki rosyjskich dostaw w rejon Chersonia.

Jak podaje deputowany chersońskiej rady obwodowej Serhij Chłań, ukraińskie siły zbrojne zniszczyły także dwa kolejne magazyny wroga z amunicją.

 - Oficjalnie potwierdzono, że wybuchy, które w ciągu dnia słyszano w Muzikiwce i Nowej Kachowce, to dwa magazyny wroga z amunicją mniej - napisał na Facebooku.

Powiedział także, że Most Antonowski, który ostrzelały siły ukraińskie, ma status "nieprzejezdnego". Przekazał też doniesienia, że dowództwo rosyjskie przeprawia się na lewy brzeg Dniepru.

Wcześniej Instytut Studiów nad Wojną informował, że Ukraińcy ostrzelali w sobotę także most w Nowej Kachowce, jedyny, przez który siły rosyjskie mogły przeprawiać ciężki sprzęt.

Ewakuacja z obwodu chersońskiego

Serhij Chłań poinformował w niedzielę wieczorem na Facebooku, że na drogach wyjazdowych z obwodu chersońskiego gromadzą się kolumny pojazdów.

Trwa kolejna fala emigracji z czasowo okupowanego obwodu chersońskiego. Nie wiadomo, jak będzie wyglądał sezon jesienno-zimowy i grzewczy, więc tysiące aut czeka w kolejce na niesankcjonowany odjazd. Niestety nie przewiduje się zielonych korytarzy ani rekompensaty za kosztowną drogę - napisał.

>>> INWAZJA ROSJI NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

Wezwanie do ewakuacji

Mieszkańcy obwodu chersońskiego powinni się ewakuować, bo zbliża się "ciężka zima" - powiedziała wicepremier - minister ds. reintegracji terytoriów czasowo okupowanych Iryna Werieszczuk podczas otwarcia Centrum Wsparcia dla Przesiedlonych w Zaporożu, dedykowanego dla mieszkańców obwodu chersońskiego.

Musimy wam pomóc, ocalić od zimna i wroga - mówiła.

Według Wereszczuk, jeśli nie mają możliwości ewakuacji, ludzie powinni skontaktować się z przedstawicielami władz obwodowych.

Obecnie około 50 procent ludności opuściło region Chersonia.

Władze obwodowe twierdzą, że obecnie na ewakuację oczekuje ponad 20 000 mieszkańców regionu.

***

PolskieRadio24.pl/agkm

Zobacz także

Zobacz także