more_horiz
Wiadomości

"Putin chce, żeby Ukraińcy zamarzli na śmierć - my na to pozwalamy". "Bild" apeluje do Scholza

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2022 13:14
Po środowych rosyjskich atakach rakietowych na Kijów brakuje tam elektryczności i bieżącej wody, a ludzie na nieoświetlonych ulicach, w zimnie, ustawiają się w kolejkach do studni po wodę – opisuje niemiecki dziennik „Bild”. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i jego rząd powinni pilnie zająć się sprawą pomocy dla Ukrainy, a systemy Patriot wysłać nie do Polski, a bezpośrednio na Ukrainę - podkreśla.
Armia rosyjska nie jest w stanie wygrać wojny frontowej na południu i wschodzie, od miesięcy traci tereny na rzecz Ukraińców, ale skutecznie terroryzuje ludność cywilną dronami kamikadze i rakietami dalekiego zasięgu  przypomniał Ronzheimer.
Armia rosyjska nie jest w stanie wygrać wojny frontowej na południu i wschodzie, od miesięcy traci tereny na rzecz Ukraińców, ale skutecznie terroryzuje ludność cywilną dronami kamikadze i rakietami dalekiego zasięgu – przypomniał Ronzheimer.Foto: PAP/EPA/OLEG PETRASYUK

Kiedy w środę wieczorem, w marznącym deszczu, zobaczyliśmy setki Ukraińców napełniających wodą butelki przy studni w Kijowie, byliśmy zszokowani. Wiele już widzieliśmy w tej wojnie, która trwa od blisko dziewięciu miesięcy: oblężenie Kijowa, Buczę, wojnę na wschodzie, ostrzały i tortury. Teraz, w środku zimy, widzimy stolicę, która nagle stała się ciemna, a ludzie ustawiają się w kolejce przed studniami jak podczas II wojny światowej. To jest absolutnie jasne: Putin chce, żeby Ukraińcy zamarzli na śmierć – a my na to pozwalamy (przez brak pomocy - PAP)! – podkreślił reporter "Bilda" Paul Ronzheimer w relacji z Kijowa.

Rosja niszczy elektrownie

Jak dodał, nie można ignorować faktu, że „zbrodniarz wojenny Putin wraz ze swoją armią stopniowo bombardują jedną elektrownię po drugiej i zamieniają Ukrainę w najciemniejszy kraj świata”.

Armia rosyjska nie jest w stanie wygrać wojny frontowej na południu i wschodzie, od miesięcy traci tereny na rzecz Ukraińców, ale skutecznie terroryzuje ludność cywilną dronami kamikadze i rakietami dalekiego zasięgu – przypomniał Ronzheimer. Nawet jeśli siły ukraińskie przechwytują 90 proc. pocisków, to widać, jakie mogą być skutki nawet kilku trafień. - (Ukraiński) system energetyczny wkrótce się załamie. Przy temperaturach spadających do minus 20 stopni krajowi grozi kolejna katastrofa humanitarna, odmrożenia. To nic innego jak zabijanie ludności zimnem – ostrzegł Ronzheimer.

Kanclerzu jedź do Kijowa!

Jak podkreślił „Bild”, w takiej sytuacji Scholz i jego rząd powinni przede wszystkim zadbać o to, aby Ukrainie nadal poświęcano tyle uwagi, ile potrzebuje – szczególnie zimą, a ponowna wizyta kanclerza w Kijowie byłaby ważnym sygnałem solidarności.

Jednocześnie Scholz powinien zareagować na perfidne i podstępne ataki armii rosyjskiej na ukraińską ludność cywilną. Dostarczone dotychczas systemy obrony przeciwlotniczej są niewystarczające, potrzebne są dalsze systemy IRIS-T oraz systemy obrony przeciwrakietowej Patriot. Niezrozumiałe jest, dlaczego są one oferowane Polsce, a nie Ukrainie – wskazał Ronzheimer. - Wobec ataków na ludność cywilną Scholz musi także podjąć nową decyzję o dostawie czołgów bojowych - dodał.


Czytaj także:

Zobacz: Mariusz Błaszczak w Programie 1 Polskiego Radia

PAP/IAR/pp

Zobacz także

Zobacz także