Jacek Góralski niedawno rozwiązał umowę z VfL Bochum. 30-latek nie podbił Bundesligi, rozgrywając zaledwie cztery mecze. W Bochum przeszkadzały mu liczne kontuzje, przez co opuścił też ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Katarze.
Z Bundesligi do Wieczystej
Defensywny pomocnik za granicą grał od 2017 roku. Występował, kolejno, w bułgarskim Łudogorcu Razgrad, kazachskim Kajracie Ałmaty oraz Bochum. Po rozwiązaniu kontraktu w Niemczech Jacek Góralski nie wykluczał pozostania za granicą, by walczyć o powrót do reprezentacji Polski.
Od kilku dni media informowały jednak o sensacyjnym porozumieniu byłego zawodnika m.in. Jagiellonii Białystok z trzecioligową Wieczystą Kraków. Ten klub, będący oczkiem w głowie biznesmena Wojciecha Kwietnia, od dawna wyróżniał się w niższych ligach płaceniem dużych sum, przez co grali w nim m.in. byli reprezentanci Polski Sławomir Peszko i Radosław Majewski, a latem kontrakt podpisał inny niedawny kadrowicz Michał Pazdan.
Jacek Góralski żegna się z reprezentacją?
Niespełna 31-letni piłkarz do niedawna był jednak etatowym reprezentantem, więc wydawało się, że będzie próbował swoich sił na wyższym poziomie piłkarskim. Jacek Góralski podpisał jednak trzyletnią umowę z Wieczystą.
Niewątpliwie taka decyzja sprawi, że pochodzący z Bydgoszczy piłkarz może zapomnieć o grze w kadrze narodowej. Wygląda na to, że jego bilans w reprezentacji Polski zamknie się więc na 21 występach.
Czytaj także:
/empe