Budżet 2016 przyjęty

Goście Pulsu Gospodarki komentowali założenia przyszłorocznego budżetu, który został przyjęty przez rząd. Rada Ministrów zakłada, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 3,8 proc., a deficyt nie przekroczy 2,8 proc. PKB.

2015-12-22, 11:23

Budżet 2016 przyjęty
Deficyt budżetowy nie powinien przekroczyć w przyszłym roku 54 mld zł.Foto: flickr/poplinre

Posłuchaj

22.12.15 Witold Michałek: „Rząd PiS podtrzymuje błąd z projektu budżetu poprzedniej ekipy (…)”.
+
Dodaj do playlisty

W projekcie zaplanowano dochody budżetu państwa w wysokości 313 mld zł i wydatki w wysokości 368 mld zł. Deficyt nie powinien przekroczyć 54 mld zł. PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 3,8 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc., wynagrodzenia w gospodarce narodowej będą wyższe o 3,6 proc., a zatrudnienie o 0,8 proc. Resort finansów spodziewa się także wzrostu konsumpcji o 5,5 proc.

Goście Pulsu Gospodarki (od lewej): Michał Duniec,  Witold Michałek i Andrzej Halesia, foto: PR24/PJ Goście Pulsu Gospodarki (od lewej): Michał Duniec, Witold Michałek i Andrzej Halesia, foto: PR24/PJ

– Wzrost 3,8 proc. nie odbiega zasadniczo od ogólnych oczekiwań. Rząd swoimi działaniami będzie stymulował wzrost swoimi wydatkami. Znak zapytania pojawia się jednak nad inflacją. Wiele wskazuje, że będzie ona średniorocznie niższa. Założenia nie odbiegają znacząco od tego, co wydaje się być realistyczne w przyszłym roku – stwierdził w Polskim Radiu 24 Andrzej Halesiak, ekonomista Pekao SA.    

Premier Beata Szydło mówi, że jest to budżet optymalny. Michał Duniec z Analiz Online przyznał, że wokół budżetu może się jeszcze wiele wydarzyć.

– To plan budżetu, a czy zostanie wykonany, to dowiemy się za rok. Znamy dwa parametry. Rośnie nieznacznie deficyt, ale muszą wzrosną wpływy, aby pokryć wydatki. Właśnie martwię się o te wpływy – powiedział ekspert.

Natomiast Witold Michałek z Business Centre Club zwrócił uwagę, że rządowy budżet podtrzymuje błąd poprzedniej ekipy sprawującej władzę.

– W sytuacji stosunkowo wysokiego wzrostu planuje się maksymalnie dopuszczalny deficyt. To podstawowy błąd. Nie mamy zapasu, z którego można korzystać w przypadku pogorszenia koniunktury. Jeśli tego nie zbierzemy, to potem możemy znaleźć się w sytuacji podobnej do tej w Grecji – wyjaśniał gość Polskiego Radia 24.

W całym Pulsie Gospodarki także m.in. o powołaniu agencji wspierania eksportu i rozwoju. 

Gospodarzem audycji była Sylwia Zadrożna.

Polskie Radio 24/gm/pj

 

Polecane

Wróć do strony głównej