Epidemia grypy w Polsce. Zapas leków trafił już do aptek
Z powodu epidemii grypy w Polsce zaczęło brakować leku z oseltamiwirem. Ministerstwo Zdrowia musiało więc wyrazić zgodę na import leków z zagranicy. Pozytywne wieści w tej sprawie przekazała w poniedziałek ministra zdrowia Izabela Leszczyna.
2025-02-17, 10:46
Epidemia grypy w Polsce
W Polsce szaleje epidemia grypy. Lekarze zauważają, że jest to charakterystyczne dla okresu jesienno-zimowego. - Sytuacja w polskich szpitalach nie jest dobra i liczba zachorowań na grypę wciąż rośnie - mówiła na początku lutego Polskiemu Radiu 24 profesor Aneta Nitsch-Osuch, epidemiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Obserwujemy obecnie koinfekcje, czyli jednoczesne zarażenie pacjenta wirusem grypy typu A, jak i typu B albo jednoczesne zakażenie pacjenta z wirusem grypy typu A i np. RSV. W takich przypadkach możemy się spodziewać cięższego przebiegu choroby. Mamy też pacjentów, którzy w kilka tygodni zachorowali na grypę typu A, a obecnie chorują z powodu grypy typu B. Czyli pojawiają się różne zakażenia, wywołane różnymi typami wirusa grypy - dodawała ekspertka.
- Sezon chorobowy w pełni. Pierwszy szpital z zajętymi wszystkimi łóżkami
- Uwaga na dwa wirusy. "Zachorowań może być jeszcze więcej"
Przypomnijmy, że tylko w styczniu - według danych GIS - lekarze zdiagnozowali ok. 300 tys. zachorowań na grypę. Wzrost zakażeń w okresie jesienno-zimowym obserwujemy co roku. W tym samym miesiącu lekarze rozpoznawali około 50 tysięcy przypadków grypy tygodniowo - wynika z systemu e-zdrowie. To pięć razy więcej niż w listopadzie.
Braki w aptekach. Leki na grypę wykupione
Z powodu wysokiej liczby zachorowań na grypę wzrosło zapotrzebowanie na leki zawierające oseltamiwir - substancję czynną stosowaną w leczeniu zakażenia tym wirusem. Pacjenci mieli trudności ze zrealizowaniem recepty na lek z tą substancją.
REKLAMA
W ubiegłym tygodniu główny inspektor farmaceutyczny poinformował, że problem z oseltamiwirem pojawił się już w grudniu i styczniu. W styczniu sprzedaż tego leku była o 335 proc. większa niż w analogicznym okresie 2024 roku. W związku ze wzrostem zapotrzebowania na lek przeciwko grypie resort zdrowia zaczął wydawać hurtowniom farmaceutycznym zgody na tzw. importy interwencyjne tych leków, czyli sprowadzenie ich z zagranicy, w obcojęzycznych opakowaniach.
Dziesiątki tysięcy leków sprowadzonych z zagranicy
W poniedziałek rano ministra zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała w Polskim Radiu, że blisko 50 tysięcy opakowań preparatu trafiło już do polskich aptek.
- Lawinowo rośnie liczba odmów szczepień. Czy Polsce grozi epidemia chorób zakaźnych?
- Nowy wzrost zachorowań. Tak źle nie było od lat
- Rekordowa liczba zachorowań na krztusiec w Polsce. Szef GIS zaleca szczepienia
- 48 tysięcy opakowań leku na grypę jest już od ubiegłego tygodnia w aptekach, a w piątek miało przyjść kolejne 180 tysięcy. Dziś dostanę raport, czy tak się rzeczywiście stało - oznajmiła ministra zdrowia w radiowej "Trójce".
"Apteki mogą zamawiać"
Dodała, że na szczęście jeden z polskich producentów zabezpieczył około 200 tys. opakowań leku. - Hurtownie, apteki pewnie od dzisiaj mogą go zamawiać i ten lek w ciągu kilku najbliższych dni będzie w aptekach - stwierdziła.
REKLAMA
Zachorowaniu na grypę można łatwo zapobiec, szczepiąc się. Regularnie przypominają o tym lekarze, lecz mimo to odsetek osób szczepiących się przeciw grypie w naszym kraju jest zatrważająco niski - to jedynie 4-5 proc. populacji.
Źródła: Polskie Radio/PolskieRadio24.pl/hjzrmb/kor
REKLAMA