W co gra Nawrocki? Witczak: próbuje podburzać zaufanie do instytucji publicznych
Minister sprawiedliwości stwierdził, że "nie chciałby, aby Karol Nawrocki miał przydomek - weto". - Prezydent próbuje wykorzystywać swoją pozycję do blokowania prac rządu, bo jest mu z nim nie po drodze i mam wrażenie, że ze swojej kancelarii, z Pałacu Prezydenckiego, zamiast zrobić miejsce ważne dla Polaków, gdzie zapadają realnie decyzje, stworzył sztab wyborczy Prawa i Sprawiedliwości - mówił w Polskim Radiu 24 Adrian Witczak (KO).
2025-11-28, 17:00
Najważniejsze w skrócie:
- Karol Nawrocki apelował do przedstawicieli rządu o konsultacje dot. projektów ustaw już na początku prac w ich sprawie
- Do tej pory prezydent zawetował 19 ustaw
- Zdaniem gościa Polskiego Radia, Karol Nawrocki intencjonalnie sabotuje działania rządu
OGLĄDAJ. Adrian Witczak (KO) gościem Kamila Szewczyka
Z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" wynika, że 60 proc. badanych uważa, że rząd powinien przedstawiać projekty ustaw prezydentowi przed skierowaniem ich do Sejmu. - Konstytucja jasno mówi, za co odpowiada parlament, za co odpowiada rząd i za co odpowiada prezydent. Nigdy wcześniej takiej sytuacji nie było. Patrząc na działania prezydenta, w tym momencie ma przydomek „weto” i uruchomił w Pałacu Prezydenckim „wetomat”, bo nie podpisuje ustaw, nominacji i odznaczeń bez jakiegokolwiek uzasadnienia. (…) Trochę jak małe dziecko, które mówi "nie, bo nie". To nie jest rola prezydenta, a mam wrażenie, że w tych trudnych czasach próbuje takim działaniem podburzać również zaufanie do instytucji publicznych - ocenił Witczak.
Posłuchaj
Adrian Witczak (KO) o współpracy rządu z prezydentem (Rozmowa Polskiego Radia 24) 13:38
Dodaj do playlisty
Nawrocki chce coś udowodnić?
Gość Polskiego Radia podkreślił, że w jego opinii, Karol Nawrocki celowo sabotuje funkcjonowanie rządu i chce udowodnić opinii publicznej, że może blokować pracę Parlamentu. - Prawo i Sprawiedliwość z uwagi na to, że nie ma większości parlamentarnej, ponieważ Polacy skutecznie odsunęli PiS od władzy, próbuje wykorzystywać i grać tym, że prezydent stoi po stronie Jarosława Kaczyńskiego - dodał.
Poseł powołał się na zapisy w konstytucji, z których wynika, że Sejm nie ma obowiązku konsultowania swoich uchwał oraz decyzji, a sprostanie takim wymaganiom, stawianym przez Karola Nawrockiego byłoby jego zdaniem jednoznaczne ze zmianą ustroju. - Po to Polacy wybrali koalicję 15 października w 2023 roku, aby ustawy były przygotowane w Sejmie i to, co robi prezydent, to zwykła gra polityczna, która ustawia go po stronie PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego, a nie po stronie wszystkich Polaków. Szkoda, bo wyobrażam sobie zupełnie inaczej rolę prezydenta. Powinien być prezydentem wszystkich Polaków i szanować wybory parlamentarne, które odbyły się 15 października - tłumaczył.
Czytaj także:
- Polska 2050 z nową kandydatką. Hennig-Kloska potwierdza decyzję
- Sikorski w sporze z ludźmi Nawrockiego. Do sieci wyciekły dokumenty MSZ
- Nawrocki odmawia awansów. Bogucki: oficerowie razem z Tuskiem chcieli resetu z Rosją
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka