UE gotowa bronić swoich interesów na Grenlandii. "Nie godzimy się na łamanie prawa"
Unia Europejska będzie rozmawiać z USA w sprawie Grenlandii, ale jest też gotowa bronić swoich interesów - zapowiedział na sesji Europarlamentu w Strasburgu przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.
Beata Płomecka
2026-01-21, 12:22
UE daje odpór Trumpowi. "Nie godzimy się na łamanie prawa"
Antonio Costa podkreślił, że jeśli Donald Trump nałoży dodatkowe cła na kraje, które wspierają Grenlandię, to pogorszy to relacje transatlantyckie, bo Unia będzie musiała odpowiedzieć. - Jesteśmy gotowi bronić naszych państw, obywateli, przedsiębiorstw przed jakąkolwiek formą przymusu. Unia ma takie możliwości - zadeklarował.
Czytaj więcej:
- Nie możemy zgodzić się, by prawo silniejszego przeważyło nad prawem najsłabszych. Międzynarodowe przepisy, to nie jest opcja do wyboru. Sojusz nie może sprowadzać się do kolejnych transakcji. Nie godzimy się na łamanie prawa międzynarodowego gdziekolwiek, czy to na Ukrainie, w Grenlandii, w Ameryce Łacińskiej, Afryce, czy Strefie Gazy - przekazał Costa.
Jak UE powinna odpowiedzieć Trumpowi? Eurodeupotowani wyjątkowo zgodni
O tym jaka powinna być odpowiedź Unii będą rozmawiać w czwartek na szczycie w Brukseli europejscy przywódcy. We wtorek z kolei zorganizowano debatę w sprawie gróźb Donalda Trumpa w Parlamencie Europejskim. Na sesji w Strasburgu panowała rzadko widywana zgodność sił proeuropejskich i eurosceptycznych - informowała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
Deputowani domagali się oficjalnego zawieszenia ratyfikacji umowy celnej Unii z USA, która znosi cła na większość amerykańskich produktów przemysłowych. Wstrzymanie prac już zapowiadali w weekend przewodniczący centroprawicy, centrolewicy i liberałów.
Były też głosy, że Unia powinna sięgnąć po opcję atomową - skorzystać z przepisów, które pozwalają na uderzenie w amerykańskie inwestycje, usługi i firmy, w tym gigantów cyfrowych. W dostępnym arsenale jest też wersja łagodniejsza - nałożenie ceł na produkty z USA. Unia ma gotową listę o wartości 93 miliardów euro od ubiegłego roku. Ale z niej nie skorzystała, bo nie chciała prowokować Trumpa.
Czytaj także:
- Nawrocki zabrał głos na forum w Davos. "Czujemy zagrożenie ze strony Rosji"
- Rosja zabrała głos ws. Grenlandii. "Nienaturalna część Danii"
- Jego SMS-a poznał cały świat. Wszystko przez Trumpa
Źródła: Polskie Radio/Beata Płomecka/mbl