Zapaść w Polsce 2050. Romowicz: z każdym dniem jest trudniej

Szymon Hołownia stwierdził, że wewnątrz Polski 2050 toczy się "wojna domowa", która jest związana z wyborami na nowego przewodniczącego partii. - Jest taki moment w każdej organizacji, gdzie trzeba wybrać władzę, bo kończy się kadencja, w związku z czym trzeba przeprowadzić te wybory. Musimy ten problem jakoś rozwiązać, postawić kreskę i pójść do przodu - mówił w Polskim Radiu 24 Bartosz Romowicz (Polska 2050).

2026-01-26, 20:00

Zapaść w Polsce 2050. Romowicz: z każdym dniem jest trudniej
Politycy Polski 2050. Foto: Jacek Dominski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Szymon Hołownia zapowiedział, że jeżeli sytuacja w Polsce 2050 nie ulegnie zmianie, to zdecyduje się na opuszczenie ugrupowania
  • Do końca stycznia partia musi wyłonić nowego przewodniczącego
  • Jak podkreślił Romowicz, decyzja o zakończeniu funkcjonowania Trzeciej Drogi była przedwczesna

OGLĄDAJ. Wiceprzewodniczący Polski 2050 Bartosz Romowicz gościem Kamila Szewczyka

Szymon Hołownia otwarcie krytykuje aktualne wydarzenia związane z wyborami w Polsce 2050. Ugrupowanie podzieliło się na frakcje osób popierających Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz oraz tych, którzy chcą, aby liderką została Paulina Hennig-Kloska. Założyciel partii zapowiedział, że jeżeli napięcia nie ustaną, zdecyduje się na jej opuszczenie.

- Lepiej by było, żebyśmy mówili (...) i pokazywali, jak dobre prawo tworzymy w polskim parlamencie, jako klub, który złożył najwięcej projektów poselskich, czy jako członkowie koalicji, działający w różnego rodzaju ministerstwach - stwierdził Romowicz.

Gość Polskiego Radia został zapytany, czy wewnątrzpartyjne spory nie zaszły już za daleko. - Z każdym dniem jest coraz trudniej. Pewnie zaufanie, budowane przez ostatnie miesiące, a może i lata, jest coraz mniejsze do niektórych osób, ale myślę, że jeszcze nic straconego - przekonywał. Polityk podkreślił, że niezależnie od podziałów, Polska 2050 nie opuści koalicji rządzącej. - Takie pragnienia, o których mówią politycy Prawa i Sprawiedliwości, są tylko ich marzeniami. Nie będzie żadnego premiera technicznego i marszałka technicznego, będzie ta koalicja, a my ją poprzemy niezależnie od tego, czy będziemy jednym klubem, czy nie - dodał.

Posłuchaj

Bartosz Romowicz o kryzysie w Polsce 2050 (Rozmowa Polskiego Radia 24) 13:21
+
Dodaj do playlisty

Polska 2050 bez jej założyciela?

Poseł odniósł się do zapowiedzi Szymona Hołowni o jego ewentualnym opuszczeniu partii. - Powiedział wyraźnie, że jeżeli nie będzie jednej Polski 2050, w której będzie miejsce dla wszystkich, to swoim nazwiskiem nie autoryzuje jej pewnej części, chcącej stłamsić pozostałych - tłumaczył. Romowicz przekonywał, że dotychczasowy lider ugrupowania chce w nim pozostać. Parlamentarzysta przyznał, że on także nie planuje odejścia. - Natomiast mówię jasno, że jeżeli wygra, któraś ze stron i będzie chciała podporządkować sobie, chociażby moje myślenie, czy moje działanie, to na pewno się to nie uda, bo to nigdy się nikomu nie udało i także nie powiedzie się tym, którzy będą myśleli, że wygrali i mają patent na władzę - kontynuował.

Zdaniem Romowicza to Szymon Hołownia powinien pozostać przewodniczącym. - To, co Szymon Hołownia proponuje, czyli dwie współprzewodniczące oraz odpowiednia rola dla niego, jest efektem pewnego kompromisu, który daje możliwość, aby ten projekt kontynuować, ponieważ jest on potrzebny (...). Niezależnie od tego, co dzisiaj mówi się o Polsce 2050, to na scenie politycznej potrzebna jest partia centrum o umiarkowanych poglądach - zaznaczył.

Michał Gramatyka przyznał, że możliwym rozwiązaniem kryzysu w partii jest powrót do Trzeciej Drogi. - Kiedy ten projekt się kończył, to głośno w mediach wyrażałem swoje zdanie, że to źle, bo uważam, że zrobiliśmy bardzo dobrą robotę i dalej byśmy ją robili. To było przedwczesne rozstanie, jeśli chodzi o PSL i Polskę 2050, tym bardziej że dziś, jeżeli zsumować nasze sondaże, jesteśmy ponad pięcioprocentowym progiem wyborczym - wskazał gość audycji. Polityk przyznał również, że wspólnie z PSL-em uzyskaliby ponad 60 mandatów poselskich, co zwiększyłoby ich sprawczość i siłę w parlamencie.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej