Rosjanie na igrzyskach olimpijskich. "Zawodnicy z drugiego szeregu"
Wielu Rosjanów i Rosjanek bierze udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, mimo że kraj, z którego pochodzą, jest oficjalnie wykluczony ze startu w tych zawodach. - Dopuszczanie tych Rosjan, którzy zmienili obywatelstwo, jest jak najbardziej słuszne, bo powinniśmy mieć na uwadze przede wszystkim dobro samego zawodnika. My nie wiemy, co w nich siedzi i jeśli oni zmieniają barwy narodowe, to jest to dla nich dramatyczna decyzja - ocenił Michał Kiedrowski.
2026-02-12, 22:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo pod neutralną flagą startuje łącznie 20 sportowców, w tym 13 Rosjan
- Podczas zawodów flagi Rosji nie mogą być eksponowane w żadnym miejscu oficjalnym ani kontrolowanym przez komitet organizacyjny
- Jak podkreślił Kiedrowski, zawodnicy dopuszczeni do igrzysk są weryfikowani i nie mogą mieć przeszłości politycznej
Rosjanie są oficjalnie wykluczeni ze startów w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich i mogą występować jedynie jako sportowcy neutralni. Mimo to na olimpijskich arenach pojawiają się ich symbole narodowe, jak chociażby podczas występu łyżwiarza figurowego Piotra Gumiennika, kiedy na trybunach powiewała rosyjska flaga.
Rosjanie i Rosjanki podczas zimowych zmagań sportowych reprezentują również Polskę, co dla wielu jest kontrowersyjną decyzją. - To jest tendencja ogólnoświatowa. (...) Moim zdaniem w obcych barwach na tych igrzyskach występuje najwięcej Kanadyjczyków, ponieważ każda licząca się reprezentacja w hokeju na lodzie, czy kobieca, czy męska, musi mieć Kanadyjkę albo Kanadyjczyka, bo są to zawodnicy, którzy są szkoleni od najmłodszych lat na hokeistów i są po prostu lepsi niż krajowi gracze - tłumaczył gość Polskiego Radia.
Posłuchaj
Konieczne procedury
Ekspert odniósł się do łyżwiarstwa figurowego kobiet i podkreślił, że Rosjanki, które reprezentują nasz kraj we Włoszech, nie odbierają miejsca Polkom w tych zawodach. Kiedrowski poinformował, jak wyglądają procedury kwalifikacji danego reprezentanta. - Zawodnik musi sam wyrazić chęć na zmianę barwy, a wtedy zazwyczaj odbywa się to tak, że ma on kontakt z trenerem, powiedzmy Polakiem i mówi, że w Rosji nie może występować. (...) Polski Związek Łyżwiarstwa Figurowego zaczyna działać i rozpoczyna procedurę. Chodzi o to, że oni muszą mieć nadane obywatelstwo - powiedział.
Kiedrowski zaznaczył też, że ci zawodnicy są w Rosji często źle traktowani z powodu zmiany barw narodowych. - Niektórzy nazywają ich zdrajcami, chociaż to nie jest aż tak powszechne (...), natomiast Rosjanie czują, że razem z tymi zawodnikami coś tracą - mówił. Publicysta przekazał również, że przeszłość tych sportowców jest poddawana weryfikacji i w igrzyskach nie biorą udziału osoby, które osiągały w Rosji najwyższe wyniki, a następnie "robili sobie zdjęcia z Putinem".
- Hejt na Polę Bełtowską. Radosław Majdan: mam nadzieję, że sobie z tym poradzisz
- Dyskwalifikacja Heraskewycza za kask. MKOl bezlitosny
- Zełenski: Ukraina gotowa na rozmowy pokojowe. Rosja wciąż milczy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agata Kowalska
Opracowanie: Dominika Główka