Aktywizacja tańsza niż leczenie. Gminom opłaca się być "przyjaznymi seniorom"

W audycji Portfel Seniora w niedzielę 15 lutego tematem były korzyści płynące z programu "Gmina Przyjazna Seniorom". Czy samorządom opłaca się wydawać pieniądze na darmową jogę i karty zniżkowe dla starszych mieszkańców? Gośćmi audycji byli Oktawian Drust, zastępca wójta gminy Lesznowola, Magdalena Pytlos, kierownik Domu Dziennego Pobytu w Miedznie Drewnianej oraz Łukasz Salwarowski ze Stowarzyszenia Manko.

2026-02-16, 15:31

Aktywizacja tańsza niż leczenie. Gminom opłaca się być "przyjaznymi seniorom"
Seniorki podczas kursu samoobrony. Foto: GAZETA WROCLAWSKA PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS GRUPA/East News

Posłuchaj

Oktawian Drust, Magdalena Pytlos, Łukasz Salwarowski goścmi Anny Grabowskiej (Portfel seniora)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ekonomia aktywizacji: Łukasz Salwarowski przekonuje, że każda złotówka wydana na aktywizację seniora przynosi wielokrotne oszczędności w systemie opieki zdrowotnej i społecznej, chroniąc budżety gmin przed wysokimi kosztami utrzymania Domów Pomocy Społecznej.
  • Oferta dla mieszkańców: Gminy uczestniczące w programie, takie jak Lesznowola czy Białaczów, oferują seniorom darmowe zajęcia rehabilitacyjne, sportowe (np. joga, zdrowy kręgosłup) oraz zniżki w ramach Ogólnopolskiej Karty Seniora.
  • Presja oddolna: Program rozwija się często dzięki "marketingowi szeptanemu" – seniorzy widząc korzyści i zniżki u sąsiadów lub w sanatoriach, sami wymuszają na władzach lokalnych przystąpienie do inicjatywy.


Łukasz Salwarowski: DPS to ostateczność, która kosztuje fortunę

Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenia Manko i pomysłodawca programu, do którego przystąpiło już 360 samorządów, wskazał na twarde dane ekonomiczne stojące za polityką senioralną. Jego zdaniem, bierność samorządów w tej kwestii prowadzi do gigantycznych kosztów w przyszłości.

Złotówka wydana na profilaktykę to 5 złotych oszczędności na leczeniu. Analogicznie – złotówka przeznaczona na aktywizację pozwala zaoszczędzić na kosztach opieki długoterminowej. Miesięczny pobyt seniora w DPS to koszt od 6 do 12 tysięcy złotych, który w dużej mierze ponoszą gminy – wyliczał Salwarowski. – Szpitale czy opieka długoterminowa to koszty spowodowane tym, że przedwcześnie pozwalamy seniorom wycofać się z aktywności. Jeśli ktoś "zasiądzie przed telewizorem na wersalce", szybko traci sprawność fizyczną i psychiczną, stając się osobą niesamodzielną.


Posłuchaj

Oktawian Drust, Magdalena Pytlos, Łukasz Salwarowski goścmi Anny Grabowskiej (Portfel seniora) 23:53
+
Dodaj do playlisty

 
Salwarowski podkreślił, że program "Gmina Przyjazna Seniorom" to nie tylko zniżki, ale cały parasol działań edukacyjnych, w tym kampanie "Stop Manipulacji" (ostrzegające przed oszustwami) czy profilaktyka cukrzycy.

Samorządowcy: inwestujemy w kapitał społeczny, by uniknąć samotności

Przedstawiciele samorządów obecni w studiu potwierdzili, że wydatki na seniorów traktują jako inwestycję, a nie koszt. Oktawian Drust z gminy Lesznowola zaznaczył, że kluczem jest walka z osamotnieniem i utrzymanie witalności mieszkańców.

– Senior aktywny to osoba, która znacznie dłużej zachowuje witalność i samodzielność. Bardzo zabiegamy o to, by nasi mieszkańcy nie czuli się samotni. W ramach gminnego programu oraz współpracy ze Stowarzyszeniem Manko organizujemy bezpłatne zajęcia, takie jak "zdrowy kręgosłup", joga czy nordic walking, które są w pełni finansowane z budżetu gminy – mówił zastępca wójta Lesznowoli.

Z kolei Magdalena Pytlos zwróciła uwagę na korzyści dla mniejszych gmin, które dysponują skromniejszym budżetem.

– Dla nas przystąpienie do programu było inwestycją w kapitał społeczny. Rosnąca potrzeba edukacji i aktywizacji seniorów sprawiła, że jako mniejszy samorząd o ograniczonych zasobach, szukaliśmy wsparcia organizacji zewnętrznych, by poszerzyć ofertę dla mieszkańców. Dzięki temu nasi seniorzy skorzystali już m.in. z bezpłatnych warsztatów diabetologicznych – tłumaczyła Magdalena Pytlos.

Ogólnopolska Karta Seniora

Program zniżkowy Stowarzyszenia MANKO – jak to działa?

Jeden warunek: Ukończone 60 lat
(Niezależnie od statusu majątkowego czy emerytury)

Jak zdobyć kartę?

Opcja A: Urząd DARMOWA

Gdy Twoja gmina jest partnerem programu.

Udaj się do Urzędu Miasta/Gminy lub Klubu Seniora.

Wypełnij formularz na miejscu i odbierz kartę.

Opcja B: Indywidualnie 35 zł / rok

Gdy Twoja gmina nie bierze udziału w akcji.

Zgłoś się do Stowarzyszenia MANKO (poczta/online).

Opłata administracyjna (darowizna).

Co daje karta?

Zniżki (5-20%) w ponad 3000 punktach w całej Polsce.

Sanatoria i Uzdrowiska: Największy atut. Zniżki na pobyty lecznicze (np. Ciechocinek, Lądek-Zdrój).

Kultura i Usługi: Muzea, kina, teatry, ale też fryzjerzy, optycy i kwiaciarnie.

⚠️ Ważne rozróżnienie
Karta Lokalna (Miejska) Tylko Twoje miasto
(np. tańszy autobus, basen)
Ogólnopolska (OKS) Cała Polska
(np. sanatoria, hotele)

Warto mieć obie!

Turystyka senioralna i "marketing szeptany"

Goście audycji zwrócili uwagę na mechanizm promocyjny, jaki daje posiadanie statusu gminy przyjaznej seniorom. Ogólnopolska Karta Seniora działa jak magnes turystyczny – posiadacz karty z Krakowa czy Warszawy chętniej wybierze agroturystykę lub usługi w gminie, która honoruje zniżki, zostawiając tam swoje pieniądze.

Eksperci wyjaśnili również, w jaki sposób program rozszerza się na kolejne regiony. Często nie jest to decyzja urzędników, a efekt oddolnej presji mieszkańców.

– Najskuteczniej przekonują samorządowców sami seniorzy. Wyjeżdżając do uzdrowiska i widząc, że sąsiad z pokoju ma kartę uprawniającą do zniżek, wracają do swojej gminy i pytają wójta: "dlaczego u nas tego nie ma?". To swoisty marketing szeptany. Jeśli senior widzi drugiego aktywnego seniora, sam też nie chce być gorszy – podsumował Oktawian Drust.

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio 24

Prowadząca: Anna Grabowska

Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej