Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050

Europoseł Michał Kobosko poinformował, że odchodzi z Polski 2050. Wśród powodów swojej decyzji wymienił przyjętą przez sobotnią Radę Krajową ugrupowania uchwałę zamrażającą zmiany personalne w klubie i partii, którą określił jako "próbę wprowadzenia w partii dyktatury".

2026-02-16, 16:22

Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050
Michał Kobosko. Foto: Wojciech Strozyk/East News

Posłowie rezygnują z członkostwa w Polsce 2050

Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Rada chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Po obradach Rady Krajowej pojawiły się głosy, że "kagańcowa" uchwała nie ma mocy prawnej oraz że to symboliczny koniec partii.

Dowiedz się więcej: 

Rezygnację z partii jeszcze w sobotę obwieściła Żaneta Cwalina-Śliwowska, choć jednocześnie zadeklarowała, że na razie zostaje w parlamentarnym klubie tej formacji. Także Aleksandra Leo poinformowała w sobotę, że rozważa rzucenie partyjną legitymacją. Podobne działania miała rozważać także grupa innych posłów Polski 2050. 

Europoseł porzuca Polskę 2050. Mówi o dyktaturze

Teraz do grona polityków niezadowolonych z przyjęcia w sobotę uchwały mającej stabilizować sytuację w partii dołączył eurodeputowany Michał Kobosko. "W dniu dzisiejszym złożyłem rezygnację z członkostwa w partii Polska 2050 Szymona Hołowni" - napisał polityk w przesłanym mediom oświadczeniu.

Jako jeden z powodów swojej decyzji wskazał przegłosowanie w sobotę przez Radę Krajową uchwały zamrażającej zmiany personalne w klubie parlamentarnym i partii do 21 marca 2026 roku. "Takie działania, zaproponowanie i przegłosowanie, takiej uchwały, określam wprost jako próbę wprowadzenia w partii dyktatury" - ocenił Kobosko.

W oświadczeniu europoseł pisze także o "wysoce podejrzanych zdarzeniach na drodze do wyboru przewodniczącej partii, skandalicznych i nielegalnych próbach wysadzenia w powietrze procesu wyborczego w partii, niedopuszczalnym szantażu w trakcie procesu wyborczego i straszeniu wyprowadzeniem kilkunastu posłów z Klubu przez byłego przewodniczącego partii". 

Kobosko odchodzi z Polski 2050. "Prawdziwi państwowcy"

"Bardzo dziękuję wszystkim fantastycznym, dobrym ludziom, z którymi współtworzyłem Polskę 2050 w latach jej rozkwitu. To są prawdziwi państwowcy, społecznicy, ludzie, którym zależy i którzy chcą dobrze dla Polski i Polaków" - zaznaczył Kobosko, który był pierwszym przewodniczącym Polski 2050, a potem jej wiceszefem. 

Poinformował jednocześnie, że nadal będzie działać w Parlamencie Europejskim. Dodał, że Polska potrzebuje partii środka, "bez zacietrzewienia ideologicznego, z jasnym nastawieniem prorozwojowym". "Na rzecz takich inicjatyw jestem zdecydowany nadal działać" - podkreślił w oświadczeniu europoseł.

Polska 2050 odpowiada Kobosce. "Skandaliczne"

Na decyzję Koboski zareagowała Polska 2050. "Żaden inny scenariusz nie byłby do przyjęcia" - napisała partia, oceniając, że oświadczenie eurodeputowanego było "skandalicznym" zaatakowaniem partii i jej działaczy. 

Chaos w Polsce 2050

W sobotę (14.02) Rada Krajowa Polski 2050 przyjęła uchwałę, która ma wygasić spory w partii. Wcześniej grupa posłów chciała poddać "weryfikacji" szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza, który w wewnątrzpartyjnych wyborach poparł Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

W niedzielę Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa parlamentarzystów, która domaga się zmian w klubie ugrupowania doszła już do ściany i jeżeli obecne władze przez najbliższe dni nie podejmą dialogu, to nie będzie zgody na takie działania. W klubie Polski 2050 jest 31 posłów. Ugrupowanie wraz z KO, PSL i Lewicą tworzy koalicję rządową.

(PAP) (PAP)

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej