Blokada Cieśniny Ormuz. "Śmiertelne zagrożenie dla Chin"
Chińskie władze domagają się udrożnienia Cieśniny Ormuz. To kluczowy szlak transportu ropy z krajów Zatoki Perskiej na światowe rynki. Radosław Pyffel, ekspert ds. międzynarodowych, tłumaczył w Polskim Radiu 24, że konflikt na Bliskim Wschodzie jest dla Chin śmiertelnym zagrożeniem. - Irańczycy, blokując Cieśninę Ormuz, odcinają Chiny od mniej więcej 40 procent ich całościowego zapotrzebowania na ropę - podkreślił.
2026-03-10, 17:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Iran blokuje Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak transportu ropy z krajów Zatoki Perskiej. W efekcie drożeją ceny surowca na świecie
- Udrożnienia szlaku domagają się Chiny, do których około 40 procent zapotrzebowania na ropę trafiało przez Cieśninę Ormuz
- Radosław Pyffel tłumaczył, że na blokadzie korzysta Rosja, która może drożej sprzedawać teraz swój surowiec
Konflikt na Bliskim Wschodzie kieruje uwagę świata na Cieśninę Ormuz. To wąski szlak morski między Iranem a Omanem, którym ropa z krajów Zatoki Perskiej trafia na światowe rynki. Od wybuchu wojny ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. W normalnych warunkach przepływa tamtędy m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej.
Praktyczna blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen surowca na światowych rynkach. Siły irańskie zagroziły na początku marca, że uderzą w każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez Ormuz. Od tego czasu Iran zaatakował około 10 statków. Wobec tego Chiny apelują do Iranu o rozpoczęcie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi, a przede wszystkim o otwarcie Ormuz dla statków.
Posłuchaj
Chiny częściowo odcięte od dostaw ropy
Radosław Pyffel tłumaczył w Polskim Radiu 24, że konflikt na Bliskim Wschodzie jest dla Chin śmiertelnym zagrożeniem właśnie z powodu zamknięcia przez Irańczyków Cieśniny Ormuz. Do rozpoczęcia wojny Chiny importowały 80 procent irańskiej ropy. Według szacunków przez Cieśninę Ormuz do Chin trafiało około 30 procent gazu LNG z Kataru i około 40 procent całości importu ropy. Długotrwałe zamknięcie Ormuz to zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Chin, które - jak przypomniał ekspert - nie dostają już także ropy z Wenezueli.
- Gdyby została zdestabilizowana Cieśnina Ormuz na długi czas, to Chińczycy bardzo tracą [...]. I wtedy bardzo wzrasta pozycja Federacji Rosyjskiej, która dostarcza 20 procent dostaw do Chin. Chiny muszą wtedy poprosić Rosję o zwiększenie tych dostaw. I Rosjanie też mogą być wielkimi beneficjentami wzrostu cen ropy […] Rosja już zyskała w tym sensie, że Indie dostały pozwolenie 30-dniowe od Stanów Zjednoczonych na zwiększenie zakupów z Rosji - tłumaczył Pyffel.
Rosja skorzysta?
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę, że jeżeli wojna na Bliskim Wschodzie będzie się przedłużać, Rosja znajdzie się w lepszym położeniu. - Bo może korzystać na wyższej cenie ropy. Podejrzewam, że nadwyżkę ze sprzedaży będzie inwestować raczej w pola bitewne Ukrainy - stwierdził Radosław Pyffel.
Cieśnina Ormuz będzie albo szlakiem pokoju i rozwoju dla wszystkich, albo miejscem klęski i cierpienia "podżegaczy wojennych" - ostrzegł we wtorek przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani. Wpływowy irański lider przekazał swoją wiadomość w serwisie X w językach perskim, angielskim, rosyjskim, arabskim, francuskim i chińskim.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA, otrzyma, począwszy od wtorku, pełne prawo i swobodę przepływu przez cieśninę Ormuz. Prezydent USA Donald Trump wezwał w poniedziałek kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać".
- Trump rozmawiał z Putinem. USA znoszą sankcje na rosyjską ropę
- Liban na skraju katastrofy. UE ogłasza pomoc humanitarną
- 400 litrów tańszego paliwa na głowę. Nowa promocja Orlenu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak