Kojarzymy go z jedną rolą w telewizji. Mówił: "chciałbym o tym zapomnieć"

– Przez to nie mam prywatnego życia. Na ulicy zaczepiają mnie dzieci i nietrzeźwi mężczyźni. Nawet na urlop nie mogę wyjechać – tak o słynnej roli Gargamela mówił Wiesław Drzewicz, znakomity aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i radiowy.

2026-03-19, 08:07

Kojarzymy go z jedną rolą w telewizji. Mówił: "chciałbym o tym zapomnieć"
Wiesław Drzewicz w 1994 roku na planie serialu "Jest jak jest" w reżyserii Jana Łomnickiego i Janusza Dymka. Foto: PAP/Afa Pixx/Krzysztof Wellman

"Patrz, Gargamel szuka Smerfów"

Ten głos znają prawie wszyscy, ale nie każdy umie dopasować go do twarzy człowieka. Gdy słyszymy zdanie "jak ja nie cierpię Smerfów", przed oczami staje nam nie prawdziwy Wiesław Drzewicz, tylko czarnoksiężnik Gargamel z animowanego serialu dla dzieci, który w Telewizji Polskiej zaczął być emitowany w 1987 roku i który do dziś jest popularny nie tylko wśród najmłodszych widzów.

Jednak w swoim czasie człowiek, który sprawił, że bajkowa postać przemówiła po polsku, był często rozpoznawany na ulicy - także dzięki tej roli. Przylgnęła ona do niego na zawsze, mimo że miał za sobą czterdzieści lat grania w wielu produkcjach dla dorosłych: spektaklach, filmach, serialach i słuchowiskach Polskiego Radia.

Wiesław Drzewicz nie ukrywał, że ciąży mu sława Gargamela, który w serialu jest przecież postacią jednoznacznie negatywną. Telewidzowie mieli bowiem przykrą skłonność do utożsamiania aktora z fikcyjnym czarnym charakterem.


Posłuchaj

Wiesław Drzewicz o Gargamelu, o rolach w teatrze, w filmie, w telewizji i w Polskim Radiu, a także nieco o gotowaniu (PR, 1990) 24:27
+
Dodaj do playlisty

 

– W każdym wywiadzie uciekam od niego, chciałbym o tym zapomnieć, bo jest to dość krępujące – wyznał Drzewicz w rozmowie z Anną Retmaniak w 1990 roku. – Nie mam prywatnego życia, różni ludzie zaczepiają mnie na ulicy. Dzieci najpierw nieśmiało pytają, która godzina, a po odejściu na dwa trzy kroki wołają "Gargamel, Gargamel!". Nietrzeźwi mężczyźni na ulicy krzyczą to samo, dodając do tego niedobre przymiotniki – żalił się.

Drzewicz wspominał, że przeciwnicy Gargamela dokuczali mu nawet na urlopie. – Trzy lata temu pojechałem do ośrodka na Mazurach, gdzie była także młodzież, jakieś 150 osób. Młodzież ta odczepiła mi rower wodny i puściła na jezioro w czasie burzy, smarowała mi samochód różnymi glinami, podcinała stołek na stołówce (na szczęście byłem czujny i nie przewróciłem się). Nawet chodząc na grzyby, nie miałem spokoju w lesie. Mówili: "patrz, Gargamel szuka Smerfów" – opowiadał.

Harcerz zostaje aktorem

Przyszły Gargamel urodził się 19 marca 1927 roku w Warszawie. Z rodzinnym miastem związany był przez większość życia, nie licząc dwudziestoparoletniego okresu powojennego. Z czasów dzieciństwa zapamiętał m.in. to, że marzył o zawodzie tramwajarza ("bardzo mi imponowało przecinanie biletów").

Gdy miał 12 lat, wybuchła II wojna światowa. Po powstaniu warszawskim wyjechał ze zrujnowanej stolicy do Krakowa. Tam jako kilkunastoletni harcerz prowadził tzw. scenę dla żołnierza polskiego. – Jedna z koleżanek, która była w szkole aktorskiej w Krakowie, zaproponowała, żebym starał się dostać do tej szkoły i pójść właśnie w tym kierunku. No i ja spróbowałem. I jakoś się udało – skwitował.


Posłuchaj

"Bardzo często jestem niezadowolony z roli, bo chciałbym ciągle, żeby było lepiej. Nie liczę się z czasem". Z Wiesławem Drzewiczem rozmawia Anna Arwaniti (PR, 1984) 8:59
+
Dodaj do playlisty

 

W teatrze zadebiutował jeszcze w czasie studiów w 1946 roku. Po ukończeniu Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie przeniósł się w 1948 roku na kilka lat do Częstochowy i występował w tamtejszym Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.

Później był aktorem kolejno Teatru Zagłębia w Sosnowcu (1955-1963), Teatru im. Juliusza Słowackiego (sezon 1963/64), Teatru Polskiego w Bydgoszczy (1963–1968) i Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu sezon (1968/69). Ta tułaczka zakończyła się w 1969 roku, gdy Drzewicz powrócił do Warszawy. Do końca życia był zatrudniony w stołecznych teatrach: Klasycznym, Studio. Komedii, a końcu w Syrenie.

Wiesław Drzewicz na fotografii z akt paszportowych z 1981 roku. Fot. Archiwum IPN/domena publiczna Wiesław Drzewicz na fotografii z akt paszportowych z 1981 roku. Fot. Archiwum IPN/domena publiczna

Głos dla wszystkich

Przyjazd do Warszawy stał się dla aktora również wstępem do kariery filmowej, radiowej i dubbingowej. Grywał głównie drugoplanowe i epizodyczne role w produkcjach kinowych i telewizyjnych - pojawił się m.in. w "Człowieku z marmuru" Wajdy, w serialach "40-latek", "Polskie drogi", "Noce i dnie", "07 zgłoś się", a także wielu spektaklach Teatru Telewizji. Zasłynął rolą Guttmana w pierwszej polskiej telenoweli po 1989 roku "W Labiryncie".

Jego charakterystyczny głos często pojawiał się na antenie Polskiego Radia. Czytał teksty mistrzów prozy i występował w wielu słuchowiskach Polskiego Radia, zarówno w rolach komediowych, jak i poważnych. Słuchacze mogą kojarzyć go m.in. z powieści radiowej "Matysiakowie" czy z głównej roli w nagrodzonym Prix Italia radiowym spektaklu "Z głębokości wód" Andrzeja Mularczyka.

Swego głosu Drzewicz użyczył także kilku postaciom z produkcji fabularnych i rysunkowych. Usłyszeć go można m.in. w polskich wersjach seriali "Ja, Klaudiusz" i "Elżbieta, królowa Anglii" oraz filmu "Niekończąca się opowieść". Szczególnie został zapamiętany jednak z kreskówek: m.in. "Goryla Magilli", "Pszczółki Mai", "Asterixa i niespodzianki dla Cezara" (tu był samym Asteriksem), wreszcie - "Smerfów", przez które spadła na niego wspomniana wcześniej "klątwa Gargamela".

Pomimo deklarowanej niechęci aktor mimo wszystko musiał lubić tę postać, bo nie wahał się zagrać jej także na scenie. Jesienią 1991 roku w warszawskim Teatrze Syrena premierę miał musical Ernesta Brylla "Smurfowisko, czyli Gargamel złapany", w którym Wiesław Drzewicz nie tylko jak zwykle "nie cierpiał Smerfów", lecz także mógł na ten temat zaśpiewać kilka piosenek.


Posłuchaj

Relacja z warszawskiej premiery spektaklu "Smurfowisko, czyli Gargamel złapany". O swoich rolach mówią Wiesław Drzewicz i Roman Kłosowski (PR, 1991) 11:00
+
Dodaj do playlisty

 

Na początku lat 90. u aktora zdiagnozowano raka płuc. Starał się jednak grać tak długo, jak długo choroba na to pozwoli. Gdy czuł, że jego czas się zbliża, postanowił namaścić następcę w roli Gargamela. Wybór padł na Mirosława Wieprzewskiego, który znany jest także z podkładania głosu polskiemu Kulfonowi oraz amerykańskiemu Prosiaczkowi z serii bajek o Kubusiu Puchatku.

Wiesław Drzewicz zmarł w rodzinnym mieście 31 grudnia 1996 roku. Pochowano go na Cmentarzu Wolskim w Warszawie.

Źródło: Polskie Radio/Michał Czyżewski

Polecane

Wróć do strony głównej