Banki nie rozumieją seniorów? "Mówią do nich po chińsku"
W audycji Portfel Seniora w niedzielę 18 stycznia tematem było bezpieczne oszczędzanie oraz jakość obsługi osób starszych w instytucjach finansowych. Czy banki są gotowe na starzejące się społeczeństwo? Gościem Anny Grabowskiej była Marzena Rudnicka, prezes grupy SilverHub i inicjatorka znaku jakości "OK Senior".
2026-01-19, 17:22
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Bariera komunikacyjna: Młodzi doradcy w bankach często posługują się żargonem i anglicyzmami ("apka", "mobile"), które są niezrozumiałe dla seniorów, co sprawia, że rozmowa przypomina dialog w dwóch różnych językach.
- Senior jako idealny dłużnik: Emeryci są atrakcyjną grupą dla instytucji finansowych ze względu na stały i nieodbieralny dochód, co często prowadzi do nieetycznego wciskania im niepotrzebnych kredytów i produktów.
- Znak jakości "OK Senior": Aby placówka otrzymała certyfikat przyjaznej seniorom, musi spełniać cztery kryteria: oferta musi być potrzebna, zrozumiała, dostępna (również w obsłudze posprzedażowej) i bezpieczna.
Prowadząca audycję Anna Grabowska zwróciła uwagę na problem niedostosowania oferty bankowej do realnych potrzeb osób starszych oraz na agresywne techniki sprzedażowe. Marzena Rudnicka potwierdziła, że choć świadomość w centralach banków rośnie, rzeczywistość w oddziałach często pozostawia wiele do życzenia.
Marzena Rudnicka: Seniorzy to jedyna grupa ze stałym, nieodbieralnym dochodem
Prezes grupy SilverHub podkreśliła, że oszczędzanie na emeryturze jest trudne, jeśli nie zaczęło się go w trakcie aktywności zawodowej. Zwróciła jednak uwagę na drugą stronę medalu – zadłużanie się seniorów. Wynika ono często z faktu, że emeryci są dla banków i firm pożyczkowych klientami idealnymi.
– Emeryci są jedyną w kraju grupą kredytobiorców, którzy mają stały, policzalny i nieodbieralny dochód. Oni nie stracą pracy, więc bardzo łatwo oszacować ich zdolność kredytową – wyjaśniła Marzena Rudnicka. – Niestety, zdarza się, że młody doradca, mający do zrealizowania cele sprzedażowe, nie patrzy na to, czy klient będzie w stanie spłacić zobowiązanie. Dla niego liczy się sprzedaż "chwilówki" czy kredytu.
Posłuchaj
Znak jakości "OK Senior". Cztery filary bezpieczeństwa
Ekspertka wyjaśniła, na czym polega certyfikacja placówek przyjaznych osobom starszym. Standard obsługi klienta 60+ opiera się na czterech fundamentalnych zasadach.
– Pierwsze kryterium to potrzeba: oferta musi być klientowi rzeczywiście niezbędna, a nie "wciśnięta" na siłę. Drugie to zrozumiałość. Senior musi wiedzieć, co kupuje – tłumaczyła Rudnicka. – Mamy flagową scenę z badań "tajemniczego klienta", w której 64-letnia audytorka raportuje: "Nawet nie musiałam udawać, że niczego nie rozumiem". To smutne, bo idealny scenariusz to taki, w którym senior wraca do domu i potrafi własnymi słowami wytłumaczyć bliskim, jaką ofertę otrzymał.
Kolejne kryteria to dostępność (również w procesie posprzedażowym, np. przy zmianie raty) oraz bezpieczeństwo finansowe konsumenta.
"Apka" jak naszywka na bluzkę. Bariera językowa w bankach
W rozmowie poruszono problem gigantycznej luki pokoleniowej między pracownikami banków a ich starszymi klientami. Zespoły w oddziałach są często bardzo młode, co rodzi problemy komunikacyjne.
– Rozmowa młodej osoby, mającej 20 kilka lat, ze starszą osobą przypomina często dialog w dwóch różnych językach – po polsku i po chińsku. Młodzi doradcy używają wyuczonych formułek i nazw własnych, mówią szybko i stosują anglicyzmy – zauważyła prezes SilverHub. – Robiliśmy badania dotyczące najbardziej niezrozumiałych słów w obszarze nowych technologii. Wśród nich jest słowo "apka". Dla wielu seniorów aplikacja kojarzy się z naszywką na bluzkę, a nie z bankowością w telefonie.
Anna Grabowska dodała, że często spotyka się z sytuacją, w której pracownicy banku z góry zakładają, że klient zna się na skomplikowanych instrumentach finansowych, co onieśmiela starsze osoby.
Wizyta w banku
Poradnik: Jak przygotować się do rozmowy z doradcą i zadbać o swoje bezpieczeństwo?
1. Zabierz osobę zaufaną
Nie idź sam, jeśli czujesz niepewność.
Obecność kogoś bliskiego (syna, wnuczki, sąsiada) działa psychologicznie.
Zniechęca to nieuczciwych doradców do stosowania agresywnych technik sprzedaży i manipulacji.
2. Wyjaśnij żargon
Bankowcy często używają trudnych słów jak "apka", "limit odnawialny", "karta kredytowa".
Nie wstydź się przerwać i powiedzieć: "Proszę to wytłumaczyć prostymi słowami".
Masz prawo rozumieć każdy szczegół oferty.
3. Nic nie podpisuj na miejscu
Pośpiech to najgorszy doradca finansowy.
Weź umowę do domuPoproś o wzór dokumentów, aby przeczytać je w spokoju.
Jeśli pracownik banku odmawia lub naciska na szybki podpis – potraktuj to jako sygnał alarmowy i wyjdź.
4. Szukaj znaku "OK Senior"
Zwróć uwagę na witrynę lub stanowisko obsługi.
Certyfikat lub naklejka "OK Senior" to gwarancja jakości.
Oznacza to, że personel w tej placówce przeszedł specjalne szkolenie z empatii, cierpliwości i prostego języka.
Recepta na sukces? Zatrudnić 40-latka
Zarówno prowadząca, jak i gość audycji zgodziły się, że rozwiązaniem problemu byłaby zmiana polityki kadrowej banków.
– Zatrudnienie kogoś w dojrzałym wieku, nawet po czterdziestce, to w zasadzie gotowa recepta na poprawę jakości obsługi. Taka osoba inaczej patrzy na pieniądze i rozumie, że senior ma inne priorytety, na przykład bezpieczne odkładanie na "czarną godzinę", a nie agresywne inwestowanie – przyznała Rudnicka.
Ekspertka przytoczyła również wstrząsający przykład braku empatii i zrozumienia potrzeb klienta, którego była świadkiem:
– Młoda doradczyni za wszelką cenę próbowała sprzedać seniorowi lokatę długoterminową, mimo że ten dopytywał o możliwość szybkiej wypłaty środków. Klient, wyraźnie zdenerwowany presją, wyznał w końcu: "Proszę pani, moja żona jest chora na raka, jest w bardzo ciężkim stanie i muszę mieć możliwość podjęcia tych pieniędzy w każdej chwili, by ratować jej życie". Wystarczyło zaproponować konto oszczędnościowe, ale zabrakło wyczucia i życiowego doświadczenia.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Anna Grabowska
Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz