Trump zaatakował Iran, bo boi się utraty władzy? "Metoda jednoczenia wokół flagi"
Po fiasku negocjacji w sprawie programu nuklearnego Teheranu USA zaatakowały Iran. Zdaniem Katarzyny Przyborskiej z "Krytyki Politycznej" Donald Trump obawia się przegranej republikanów w tegorocznych wyborach do Kongresu. - Dlatego do zachowania swojej władzy używa metody jednoczenia się wokół flagi - powiedziała. - Trump to najbardziej proizraelski prezydent w ciągu wielu ostatnich lat - stwierdził z kolei politolog dr Sergiusz Trzeciak.
2026-02-28, 12:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Negocjacje między USA a Iranem w sprawie programu nuklearnego Teheranu nie przyniosły pokojowego rozwiązania
- Stany Zjednoczone zaatakowały Iran
- Na ten temat w Polskim Radiu 24 dyskutowali Katarzyna Przyborska i dr Sergiusz Trzeciak
Stany Zjednoczone od dłuższego czasu koncentrowały swoje siły wojskowe na Bliskim Wschodzie, a równolegle - za pośrednictwem mediatorów z Omanu - toczyły się negocjacje między USA a Iranem w sprawie programu nuklearnego Teheranu. Jednak okazały się one bezowocne. Eksperci i politycy zastanawiają się czy konflikt będzie eskalował w kierunku pełnoskalowej wojny, czy skończy się głównie na punktowych atakach na instalacje nuklearne. Ten ostatni wariant USA przeprowadziły już wcześniej.
Zdaniem Katarzyny Przyborskiej na decyzję Stanów Zjednoczonych o ataku wpłynął cały splot okoliczności. W tym kontekście wskazała na wewnętrzną sytuację polityczną w Ameryce. - Wiadomo, że w tym roku odbywają się wybory w Stanach Zjednoczonych. Bardzo prawdopodobne jest, że republikanie, z różnych powodów, przegrają - powiedziała rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
Atak USA na Iran. "Metoda jednoczenia się wokół flagi"
Jej zdaniem "to oznaczałoby utratę realnej władzy przez Donalda Trumpa". - A takiego scenariusza, jak inwazja, wielu przywódców używa do zachowania swojej władzy. To metoda podniesienia wyżej flagi, pod którą wszyscy będą się gromadzić. W niedawnym przemówieniu amerykańskiego prezydenta było słychać przesłanie, że to jest atak prewencyjny, w obronie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych - podkreśliła Katarzyna Przyborska. - Pojawiło się też wiele głosów twierdzących, że ten atak jest nielegalny, a wiele można było zrobić drogą negocjacji. Poza tym wygląda to jak próba zmiany władzy w Iranie - dodała.
Dr Sergiusz Trzeciak z kolei zaznaczył, że "program nuklearny Iranu jest tylko pewną przykrywką do ataku". - Chodzi oczywiście o zmianę reżimu w Iranie. Ale przede wszystkim należy na to spojrzeć z pewnej perspektywy. Jeśli przeanalizujemy politykę Donalda Trumpa wobec Izraela, okazuje się, że jest to chyba najbardziej proizraelski prezydent w ciągu wielu ostatnich lat. Widać, że chodzi tu przede wszystkim o realizację polityki Izraela. Izrael postrzega Iran jako państwo, które zagraża bezpieczeństwu narodowemu Izraela. Dlatego celem polityki Tel Awiwu jest zniszczenie potencjału wojskowego, nie tylko nuklearnego, Teheranu - powiedział politolog.
- Donald Tusk o ataku na Iran. "Nasi obywatele są bezpieczni"
- LOT nie poleci do Izraela. "Wszystkie rejsy odwołane"
- Gdzie jest Ali Chamenei? Irański urzędnik ujawnia
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Robert Bartosewicz