Drogi gospodarczy program PiS
W Pulsie Gospodarki ekonomiści zastanawiali się, gdzie znaleźć pieniądze na realizację obietnic gospodarczych Prawa i Sprawiedliwości. Analitycy oceniają, że kampanijne postulaty nowej władzy będą bardzo kosztowne.
2015-11-18, 11:30
Posłuchaj
Zgodnie z zapowiedziami w ciągu pierwszych 100 dni rządu wprowadzonych zostanie 14 projektów m.in. 500 zł na każde dziecko i obniżenie wieku emerytalnego. Obietnice PiS mają zostać sfinansowane z podatku bankowego, sklepów wielkopowierzchniowych i transakcji finansowych.
– Nowy rząd już zapowiedział, że deficyt budżetowy zostanie zwiększony o ok. 3 proc., czyli do 1,5 miliarda złotych. Może pojawią się inne niż do tej pory wspomniane źródła finasowania tych przedsięwzięć – stwierdziła w Polskim Radiu 24 dr Katarzyna Tuszyńska, ekspert ds. polityki społecznej.
– Pojawiła się kwestia uszczelnienia systemu podatkowego. Może to przynieść pewne wpływy do budżetu i poprawić sytuację, ale na pewno nie w takiej skali i tak szybko, jak chciałby tego rząd Beaty Szydło – dodał Kamil Maliszewski z DM mBanku.
Dr Katarzyna Tuszyńska, Kamil Maliszewski i Jeremi Mordasewicz; Foto: PR24/JW Natomiast Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan przyznał, że zapowiedzi dotyczące zwiększenia deficytu są niepokojące.
– Wzrasta potrzeba zadłużania naszego państwa i rosną koszty obsługi długu i to ponad proporcjonalnie. Kredytodawcy orientują się, ze wzrasta nasz deficyt i za ryzyko biorą większą premię. Przez to rosną nasze odsetki. Zwiększanie deficytu jest nierozsądne – ocenił gość Polskiego Radia 24.
W Pulsie Gospodarki także m.in. o danych dotyczących sytuacji na rynku pracy.
Gospodarzem audycji była Grażyna Raszkowska.
Polskie Radio 24/gm